
Nie była to jednak radosna uroczystość,zapanował smutek bo J.zdaje się odchodzić.Właściwie wszyscy są przekonani,że stanie się to lada chwila.Śpi prawie cały czas,słabnie z dnia na dzień,traci kontakt z rzeczywistością.Rodzina zagląda tak często jak się da,również grono przyjaciół.Typowe dla tej sytuacji zamieszanie,popłakiwanie po kątach...Czekamy...
Z jednej strony radość tak leciwych urodzin, z drugiej oczekiwanie na odejście. My w marcu świętowaliśmy 90 urodziny mojego ojca. Też jest już stareńki bardzo - cieszy każdy dzień, w którym jest jeszcze z nami...
OdpowiedzUsuń