W ostatniej chwili przed wyjazdem udało mi się skończyć bolerko ale już nie zdążyłam obfocić.Okazja trafiła się dopiero wczoraj. Pogoda dopisała i fotograf się trafił,i mamy działka jako tło.

Całość wykończona jest półsłupkami i rakowymi.Rękawy po raz pierwszy wrabiałam nie przyszywałam,muszę przyznać że ta metoda jest fajniejsza. Nie jestem natomiast zadowolona z włóczki.
Włóczka jest bardzo miękka,wręcz rozlazła 85% bawełna,15% kaszmir,zalecane druty to 4,5-5,ja ,ponieważ robię bardzo luźno wzięłam 3,75 ale to jeszcze są za grube ,powinny cieńsze być.Oczka są jakieś rozlazłe,nierówne choć nie wykluczone że to wina moich umiejętności:)))
Miłego dnia :))
Bolerko bardzo ladne i pewnie nie jeden raz je zalozysz, nawet gdy lato wreszcie sie zrobi.
OdpowiedzUsuńPiekne jest na tej dzialce.
Bolerko ładne i doskonale w nim wyglądasz w obu wersjach. Miłego wypoczynku na urlopie.
OdpowiedzUsuńBolerko super - uniwersalne i faktycznie do wszystkiego niemal pasuje.
OdpowiedzUsuń