Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

piątek, 7 lutego 2014

Ciapate Semele

Była sobie dziergaczka.
Kupiła sobie nie wiadomo po co  motek kremowej włóczki skarpetkowej.
Skoro już ją kupiła to zaczęła semele dziergać bo akurat wszyscy to dziergali.
W trakcie uznała,że chyba ma za mało tej włóczki-dokupiła drugi motek.
Dziergała dalej.
Ledwo przekroczyła półmetek ,przestało jej sie to podobać.
Spruła kawałek.
Fejsbukowiczki ją zakrzyczały,że szkoda,że niech nie pruje itd.itp.
Zaprzestała destrukcji i znów dziergała po drodze gubiąc/przeoczając środek.
Dziergała dalej.
Zabrakło na końcówkę.
Dziergaczka w Polsce a taka włóczka za Odrą ,ups.
Jako,że zdrowo walnięta dokończyła niebieską,a co.
Co robi z tym fantem?Farbuje ,bo co innego jej pozostało.
Wywaliła cały farbkowy stan posiadania.

Jako że nie ma o tym zielonego pojęcia ,farbuje jak popadnie.
Popadło tak:



Śmiech na sali.
Co robi?Dalej farbuje,a cóż by innego.
Pociapała tym razem czarną,zawinęła w foliowy rękaw do pieczenia i na parę.
Zostawiła kolorowe brzegi..
Wywaliła kobyłę wielką (ponad 20 dkg włóczki! ) na trzy paczki puzzli.

Nie była pewna czy jej się podoba.
Skonsultowała z innymi nawiedzonymi z wynikiem pozytywnym dla kobyły.
No to jest.




59 komentarzy:

  1. Zachwyciła mnie ta chusta. Wyszła Ci wspaniała ciapata. I kto by pomyślał, że przez przypadek.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podejrzewam,że gdybym taką zaplanowała to nic by z tego nie wyszło:))

      Usuń
  2. Wprost BOSKA. Genialnie wypadło farbowanie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Farbowanie wyszło cudowne, a co najważniejsze nie do powtórzenia. Będzie to więc chusta jedyna w takich kolorach, cudnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda,powtórzyć to byłoby trudno,mogę mieć pewność że nikt nie będzie miał takiej samej:))

      Usuń
  4. Tonko, słodko to opisałaś, obśmiałam się. Ale chusta wyszła w sumie b.fajnie, podoba mi się bardzo. Ja ciągle mam jakieś niedokończone robótki "drutowe" lub szydełkowe, bo albo mi się odechce robić, albo coś pochrzanię we wzorze, albo mam włóczki za mało.Jak ta debilka zakupiłam kiedyś włóczkę w kolorze jasno-szarym i drugą typu brudny róż. I zaczęłam robić paseczki. A te dwie zarazy razem, pasek w pasek zmieniły kolor- nie był to brudny róż i szarość, ale szarość wyglądała jak błękit a brudny róż jak baby róż . Dobrze, że włóczka była b.tania, nie żal było się z tym rozstać.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio dziergam bardzo zdyscyplinowanie bo w amoku ludziom naobiecywałam i teraz trzeba się wywiązać.Semele to przerywnik i rozrywka a w trakcie mam sweter,który muszę skończyć do przyszłego tygodnia i następny w kolejce .Masakra :(( A z robótkami to już tak jest,czasem człek się stara i nic a czasem od niechcenia lub przez przypadek coś fajnego wyjdzie:))

      Usuń
  5. Ale czadowa! Coś w tym jednak jest, że najlepsze rzeczy wychodzą przez przypadek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupełnie się z Tobą zgadzam,to już nie pierwszy raz coś fajnego wychodzi mi przez przypadek i odwrotnie,im bardziej się staram ,tym większy knot:))

      Usuń
  6. Jest wspaniała , a po zblokowaniu mnie zachwyca. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Ala,to dzięki Wam nie zafarbowałam całej na czarno:)))

      Usuń
  7. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chusta obłędna :) Kolory niepowtarzalne, masz kolejny talent tym razem do farbowania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki,to pierwsze nieudolne próby farbowania ale pewnie nie ostatnie bo to fajna zabawa :))

      Usuń
  9. Piękna - nic już z nią nie rób:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nic nie robię,tylko noszę:))

      Usuń
    2. No i wyszła piękna - nietypowo duża, ale ładna.

      Usuń
  10. Bardzo fajnie Ci to wyszło, no i pobawiłaś się jak dziecko farbkami, hihi:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  11. Teraz przeczytałam historie powstania tej chusty. Jakoś przeoczyłam , na facebooku wpis o problemach z włóczką. Ja zawsze podziwiałam Twoją pomysłowość. To ja się głowiłam , jaka włóczka ma tak ciekawy rozkład kolorów. Brawo Toniu !
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedziałam,że mi włóczki braknie ale postanowiłam sie zabawić,miałam to zrobić delikatnie ,najpierw wypróbowując ale mi się nie chciało więc poszłam na całość:))

      Usuń
  12. Ja bym zostawiła z tym niebieskim kawałkiem., lubię takie odjazdy.
    Jednak eksperymenty wyszły obłędnie, ciekawa jestem jak dokonałaś takiej roszady barw.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W całości nie wyglądało to dobrze,pierwsza wersja znaczy.
      A barwy?Po prostu bez ładu i składu polewałam szal farbami takimi jakimi dysponowałam ;)

      Usuń
  13. Z farbowaniem to jak z planowaniem imprezy. Najlepiej wychodzą są bez planu. Kiedyś też się bawiłam w farbowanie i znam te udręki niepweności. Ale Tobie wyszły fantastyczne barwy, a chusta powalajaca. Jedyna taka na całym świecie. I o to chodzi, prawda? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się,chyba ze wszystkim tak jest,jak się za dużo kombinuje to nic z tego nie wychodzi :))

      Usuń
  14. Ty masz semele jedyne i tylko Twoje.Jest cudna.Kolory obłędne.To jest artyzm dziewiarski-zrobi i ufarbuje.Gratulacje tak trzymaj.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna semele ja swoja wyprałam i się sfilcowała bardzo żałuje ale zapewne zrobie sobie następna. Włóczka już jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj,to przykre,ale dziewczyny gdzieś na blogach podawały sposoby na sfilcowanie,może da się jeszcze coś zrobić?

      Usuń
  16. Ale ci to genialnie wyszło. Masz fajne pomysły.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))Czasem tak z głupia frant coś fajnego wyjdzie :))

      Usuń
  17. Znakomita i wyjatkowa semelka. Kolory to dopiero bajka. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat takie farbki w domu były:))

      Usuń
  18. Powiem tak semele wyszła super ale mi się bardzo podoba pierwsza wersja farbowania:)).A kolorki masz takie jak nikt. (mam pytanie czy farbować można tylko 100% wełnę czy mieszanki też???)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja farbowałam włóczkę o składzie 75% wełny i 25% poliamidu,typowa "skarpetkówka",też miałam obawy czy złapie ale farbuje się doskonale:).

      Usuń
  19. i tak powstała jedyna i wyjątkowa!

    OdpowiedzUsuń
  20. prześliczna, jedyna, wyjątkowa Semele

    OdpowiedzUsuń
  21. Cudowna! Wspaniała semele. Jedyna i najpiękniejsza. Kolory wyszły cudowne - wg mnie jest po prostu idealna.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:))Jest mi bardzo miło że się podoba:))

      Usuń
  22. No Kochana ja przyznaję Ci medal za kreatywność i pomysłowość .
    Wyszło super ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Bardzo udana przemiana i faktycznie szkoda pruć jak można zrobić tak oryginalny szal :)
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznaje,że trochę się obawiałam czy cokolwiek z tego wyjdzie,czasem jednak nieco szaleństwa się opłaci :))

      Usuń
  24. Śliczna chusta , dobrze że nie prułaś bo i sztukę farbowania opanowałaś przy okazji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do opanowania tej sztuki to mi jeszcze daleko,to tylko nieśmiałe próby:))

      Usuń
  25. Uważam, że jest tak niekonwecjonalnie i bardzo super, poza tym podziwiam Cię, bo ja do farbowania to w ogóle nie mam polotu, chusta wygląda swietnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To moja pierwsza próba farbowania,niejako wymuszona,nie mam o tym prawdę mówiąc pojęcia ale to ciekawe doświadczenie,pewnie jeszcze powtórzę:))

      Usuń
  26. Nie miałabym pojęcia, co to semele, z chustą bym na pewno nie skojarzyła, ale Twoje farbowanki mega! Efekt ostateczny powalający, choć ja bym poprzestała na wersji z granatami! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Semele to dość popularny wzór na druty,Ty "szydełkowa"jesteś to skąd miałabyś wiedzieć:))To co widać z wersji pierwszej ,to jej najlepsza strona,generalnie nie wyglądało to jednak dobrze,musiałam zafarbować.

      Usuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  28. I ....zabrakło mi słów żeby opisać to co widzę bajeranckie Semele ;)) Cudeńko jak się patrzy miałaś świetny pomysł z tym farbowaniem :)) Pozdrawiam cieplutko Viola.

    OdpowiedzUsuń
  29. no cóż coś z tej opowieści mogłabym odnieść do siebie ;) a chusta bajerancka z tymi kolorowymi brzegami :)))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń