Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

piątek, 28 grudnia 2012

Przedświąteczne remanenty,wyróżnienie

Święta szczęśliwie mamy już za sobą,można odetchnąć:))
Dzisiaj dotarły ostatnie prezenty,trzeba przyznać że poczty -niemiecka lub szwedzka-nie spieszyły się:))
Syn mój stwierdził że w mu w kącie pustką wieje i zażyczył był sobie takiej oto pajęczyny:
                                                 Zdjęcie znalezione gdzieś w internecie

Robótka wydawała się nie trudna ale...pajęczyna jeszcze jakoś tam poszła ,gorzej z pająkiem.Wyszedł mi jakiś potwór,za nic nie potrafię maleńkich form szydełkować,podziwiam tych którzy to potrafią:))Na dodatek nitkę tez miałam jakąś nieodpowiednią.W efekcie wyszło mi to to:))

Z zaległości  jeszcze,tak tylko z kronikarskiego obowiązku, ciepłe skarpety
Przy pomocy nowej zabawki powstały dwa zamotki.
Jeden jako prezent
Drugi dla mnie.Już się sprawdził jako szalik,ciepły bo wełniany.Wiszący luzem kawałek sznurka został prowizorycznie wykończony chwościkiem ale docelowo ma tam być jakaś inna ozdóbka.Chwilowo nie jestem pewna co to ma być stąd na razie chwościk:))

I jeszcze jedna zaległość,która odłożyłam na po świętach.
Od Kokotka już jakiś czas temu otrzymałam wyróżnienie za które bardzo dziękuję:))
Nominacja do Liebster Award jest otrzymywana od innego blogera w ramach uznania za "dobrze wykonaną robotę". Po odebraniu nagrody należy odpowiedzieć na 11 pytań otrzymanych od osoby, która Cię nominowała. Następnie Ty nominujesz 11 osób (informujesz ich o tym) oraz zadajesz im 11 pytań. Nie wolno nominować bloga, który Cię nominował.Odpowiem na pytania ale nie będę nominować kolejnych blogów.

 .1. Jakie masz największe marzenie związane ze swoją pasją?
-największym marzeniem jest mieć na to dostatecznie dużo czasu
 2. Gdybyś mogła wybrać swoją ulubiona książkę to byłaby to...?
-jednej nie umiem wybrać
 3. Na koncert której istniejącej lub nieistniejącej gruby z chęcią byś się wybrała?
-zastrzeliłaś mnie,nie mam pojęcia:))na wiele
 4. Gdzie spędziłaś swoje najpiękniejsze wakacje?
- najpiękniejsze wakacje  spędzałam  jako dziecko u cioci na wsi
 5. Które z dzieł wykonanych przez Ciebie jest Twoim ulubionym.
-szydełkowa bluzka z zielonego kordonka:))
 6. Które z Twoich prac pochłonęły najwięcej czasu?
-kiedyś dziergałam płaszcz i to chyba to 
 7. Z której ze swoich prac nie byłaś zadowolona.
-z 90% prac nie jestem zadowolona,zawsze coś mogło być lepiej zrobione:)))
 8. Jak powstała nazwa Twojego bloga?
-tak nazwany był album ze zdjęciami chyba na Fb,zakładając bloga pomyślałam,że ta nazwa dokładnie określi zawartość bloga bo będą to właśnie takie tam różne:)))
 9. Jak długo prowadzisz bloga?
-1,5 roku
 10.Który z blogów czytanych przez Ciebie z chęcią polecisz?
-to byłaby długa lista,jednego nie sposób wybrać
 11. Jakie zalety dostrzegasz w związku z prowadzeniem bloga?
-największą są wspaniali ludzie ,których dzięki temu poznałam:) 

To byłyby już chyba wszystkie zaległości.
Życzę spokojnego wieczoru:))

46 komentarzy:

  1. ale ten pajączek namotał niteczek - Wszystkiego dobrego w Nowym Roku - Wielu udanych prac i energii do ich tworzenia :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie pajączek z pajęczynką sie podoba. Przypomniałaś mi, że i ja dostałam tę nominację z tym samym zestawem pytań. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja przez zamieszanie świąteczne też prawie zapomniałam,to teraz Ty do spowiedzi:))

      Usuń
  3. Pajęczyna debest pająków nie znoszę więc nie przyglądam się zbytnio. Zamotki świetne, pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za pająkami też nie przepadam,kiedyś dzieci mnie gumowym straszyły i autentycznie bałam się go:))

      Usuń
  4. Wspaniały pająk. Jeśli to nasz , polski, to nie jest jadowity. U nas nie ma jadowitych pająków. Więc się go nie boję. Biedne muchy. Taka pajęczyna , żadnej nie przepuści.
    Bardzo podobają mi się zamotki. Obie wersje.
    Pozdrawiam serdecznie i do siego roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jadowita jestem (to moje zdanie ,może synowe mają inne:))to i pająk jadowity być nie może:)))Do siego:))

      Usuń
  5. Wspaniały pomysł z tym pająkiem .Połapałam i chyba coś takiego dziergnę. Pozdrawiam i czekam na Ciebie z nalewką.

    OdpowiedzUsuń
  6. Pajęczynka z lokatorem bomba!!!!Pozdrowionka:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. O zamotki są ekstra, ale pająk bije na głowę wszystko takiego to bym się nie bała:)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przyjazny pająk mimo paskudnego wyglądu:))

      Usuń
  8. Pająki jak widzę to uciekam z piskiem albo mdleję:) Zamotki piękne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpowiem to samo co Violi wyżej-to przyjazny pająk mimo paskudnego wyglądu:))

      Usuń
  9. Fajne dzierganki. A u mnie reumatyzm sprawia, że nie bardzo mnie do drutów ciągnie, a obiecałam córze czapkę i szalik.)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O,to bardzo przykre ale może wkrótce przejdzie,jeszcze zrobisz to co obiecałaś:))Zdrówka życzę:))

      Usuń
  10. Wspaniały pomysł z pajęczyną. Zamotki śliczne.
    Wszystkiego dobrego na Nowy Rok. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i Tobie też dobrego roku życzę:))

      Usuń
  11. świetna pajęczyna ,a pająk jak to pająk jest szkaradą więc udał się należycie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję,że tak ładnie rozgrzeszyłaś moje nieudolne próby:))

      Usuń
  12. Gratuluję wyróżnienia :-)
    A pajęczyna jest rewelacyjna :-) Świetny pomysł :-)
    Zamotki genialne :-) Ale Twój bardziej mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jaka fajna pajęczynka! Na takiej pająk nie straszny! Pozdrawiam Pstro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z takim można nieco arachnofobię oswoić:))

      Usuń
  14. Nie no pajęczyna jest suuuper!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mój pomysł,wykorzystałam cudzy:))

      Usuń
  15. Uwielbiam pająki. Cenię je za inteligencję i zdolności przystosowawcze. Super pajęczyna.
    W Toruniu na starówce jest utkana z liny na pozostałościach z balkonu. Mam zdjęcia na drugim blogu. Jeśli jesteś zainteresowana daj znać.
    Chyba coś sobie sama uprzędę.
    Pozdrówki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pająki włóczkowe owszem ale żywe....nie ,dziękuję:))Natomiast chętnie obejrzę toruńską pajęczynę i ciekawe co Ty uprzędziesz,znąjac Twoje prace można się czegoś niebanalnego spodziewać:))

      Usuń
  16. Pajęczyna jest SUPER!!!! Ciekawy pomysł:) Zamotki bardzo fajne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł żywcem zerżnęłam od innych,bardziej pomysłowych:))

      Usuń
  17. Fajny pomysł z tą pajęczyną, pająk straszny jak na pająka przystało :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tonko, udziergałaś piękną tarantulę. Niektórzy boją się pająków, inni je uwielbiają, więc pajączek jest "spoko" :). Fajny pomysł. Przyszło mi do głowy, żeby zrobić takiego psikusa w kierunku mojej mamy, która odwiedza mnie bardzo rzadko, ale jak już przyjdzie, to cichcem sprawdza czy nie ma gdzieś pajęczynki, więc gdybym tak wyszła naprzeciw jej poszukiwaniom :))))), taka pajęczyna zrobiłaby piorunujące wrażenie! HA! :))))
    Skarpetki śliczne, pięknie wyprofilowana pięta -mnie się nie chciało tego nauczyć:(, a podoba mi się. Zamotka z chwościkiem wygląda zupełnie naturalnie ;), ja bym tego nie zmieniała, ale faktycznie, może coś się niespodziewanie nawinie :)) Gratuluję wyróżnienia i od razu muszę ustosunkować się do punktu 7. Uważam, że jesteś dla siebie zbyt krytyczna i z pewnością wszyscy tutaj zaglądający mnie poprą! Szczęśliwego nadchodzącego roku, Tonko! :)))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj Elu,może to odzwyczai mamę od przeprowadzania inspekcji:)))
      W skarpetach pięta wyszła mi nieco za długa ale że do dla dużego faceta to może przejdzie ,nie mam danych jak leży:))Uważam ,że Twoje skarpety są perfekcyjne jak wszystko,moje patrz punkt 7:)))Dziękuję za życzenia i również dobrego roku życzę:))

      Usuń
  19. Pajęczyna z pająkiem to świetny pomysł :) Mama też kiedyś robiła, tylko pajęczynę ze sznurka, a pająka z modeliny.

    Ozdoby szyjne cieszą oko. Bardzo mi się podoba i chwościk :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój syn zobaczywszy pająka na zdjęciu zapałał pożądaniem,musiałam spróbować wydziergać :)))W tym wypadku z modeliny być może byłby za ciężki:)

      Usuń
    2. Może. Ale i tak jestem pełna podziwu :)

      Usuń
  20. Niesamowita pajęczyna! Niezwykle oryginalna. Zamotki na szyję to także moja pasja, jakiś czas temu oszalałam na ich punkcie, robiłam je na laleczce dziewiarskiej. Twoje są takie piękne i długie. Gratuluję wytrwałości przy ich dzierganiu. Myślę, że taki młynek jest na pewno lepszym pomocnikiem, niż laleczka, ale jeszcze się go ""nie dorobiłam".Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Próbowałam dziergać sznureczki na drutach ale to trwałoby wieczność,laleczka jakoś nie przypadła mi do gustu ale za to przy pomocy młynka "kręci się"je szybko i łatwo:))

      Usuń
  21. Pajęczyna genialna!!! Chyba sobie zrobię własną na antresolę do kącika, bo wywołuje uśmiech od pierwszego spojrzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Szczęśliwego Nowego Roku!! Pstro życzy :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Pajęczyna z pająkiem świetna i te zamotki fajne :)

    OdpowiedzUsuń