Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

niedziela, 14 sierpnia 2011

Szal-boa

Szale na tej wystawie przypomniały mi że też mam motek podobnej włóczki
Kilka razy się do niego przymierzałam ale jakoś nam było nie po drodze dopiero ten widok  mnie zmobilizował,wygrzebałam z worka ten zapomniany motek no i jest

Mój szal ma mniejsze dziury,te w sklepie z większymi dziurami wyglądają trochę inaczej.
Jak widać po porannej ulewie ani śladu,pod wieczór nawet słońce wyszło,co za zwariowana pogoda.Rośliny też zdezorientowane,pod domem znów kwitnie azalia.

A na wystawie leży i mnie kusi jeszcze to
I jak tu przejść obojętnie kiedy to tak na wyciągnięcie ręki...Ech..

Miłych snów :)




2 komentarze:

  1. Muszę przyznać, ze szal boa imponujący! Bardzo ładnie się prezentuje!

    OdpowiedzUsuń