Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

piątek, 6 kwietnia 2012

Wieści z frontu :)

Kolejny tydzień dietowy za mną.Ubyło trochę ponad 2 kg.Żadna rewelacja ale z drugiej strony taki wynik w ciągu tygodnia to chyba niezle.W sumie od początku odchudzania straciłam ponad 7 kg.Według opisów diety powinno być więcej  a zatem w moim przypadku idzie to nieco opornie.Jednak do tego,że nic nie przychodzi mi w życiu łatwo jestem już przyzwyczajona,ważne że jednak są postępy.Jeszcze trochę mi niestety zostało,opona i ciąża spożywcza (określenie super :))))zapożyczone od Hanny Bakuły) ,czekają mnie kolejne kapuściane tygodnie.Teraz jednak zrobię sobie co najmniej dwutygodniową przerwę,muszę siły zregenerować bo czuję się trochę tą dietą osłabiona.
   Nastrojona świątecznie posunęłam się nawet do tego ,że  machnęłam kolejną świąteczną dekorację (widoczną zamiast  tytułu) ale tym razem tak jak lenie  lubią najbardziej-minimum pracy,maximum efektu :)))
 Dzierga się też coś,dokładnie mówiąc szydełkuje

Życzę miłego dnia :)))

4 komentarze:

  1. Będzie pięknie, a dekoracja śliczna. Wesołych świąt, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się też do szydełkowania przygotowuję... na razie mentalnie :-) Wszystkiego najlepszego, Tonko, życzę Ci wspaniałych Świąt Wielkanocnych. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem Twojej wytrwałości,2kg w tydzień to wg mnie dużo....oj ja też bym tak chciała a te 7kg to imponujący wynik.Nie moża za szybo stracić zbyt wiele bo to nie zdrowe i efet jo-jo murowany.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Najserdeczniejsze życzenia z okazji Świąt Wielkiej Nocy dla Ciebie i Twojej Rodziny :) oraz mokrego dyngusa :)

    OdpowiedzUsuń