Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

czwartek, 8 listopada 2012

Żeby mi się tak chciało....

...jak mi się nie chce,to mogłabym góry przenosić:)))Dopadł mnie listopad i nie puszcza,usiłuje mnie w deprechę wrobić a ja póki co biernie mu się poddaję.Dlaczego nie możemy zapaść w sen zimowy i przeczekać te wszystkie listopady,świeta,nowe roki i obudzić się już po?Ja tam bym pierwsza do tego była.Póki co zgodnie z prawem natury zbieram zapasy na zimę czyli obżeram się na potęgę i obrastam pęknie w słoninkę:(
"Nie-chce-mi-się" nie obejmuje tym razem dziergania,powiedziałabym że nawet wręcz przeciwnie:))Kiedyś jak wpadałam w doły to "chowałam się" w książki,od kiedy jednak znów w nałóg dziergaczy wpadłam,"chowam się" za robótkami:))Tak więc serial w laptopie (napadło mnie na seriale i oglądam hurtowo,właśnie dwa sezony"Gliny" zaliczyłam-fajny),ja z drutami i tak w każdej wolnej od pracy chwili,wszystko inne odkładając na jakieś nieokreślone bliżej"pózniej".
     No dobra,ponarzekałam sobie to teraz do rzeczy bo trochę się uzbierało a kto wie kiedy mi się znów zechce post jakiś napisać:))
Skoro dziergam to coś tam i wydziergałam.Ciemnica jest ,zdjęć nie można porządniejszych zrobić ,muszą być jakie są.
Tak więc do komina-mobiusa dorobiłam sobie mitenki.

c
Te same wzory co w kominie ,tylko kwadraty zmniejszone.Mitenki nie są identyczne,kolory ułożyły się jak same chciały ale świadomie im na to pozwoliłam:))To raczej dziurawy bajer niż  grzejące rękawiczki ale nie na mrozy cały ten komplet  jest przewidziany:))


 Nie bujam w obłokach,podglądam latających na przeciwko po dachu i montujących jakieś dziwne ustrojstwo robotników:))
( Przerwa będzie,idę do fryzjera:))

Wracając jeszcze do mitenek to są już noszone i właśnie wzbudziły zachwyt u fryzjerki :))
Włóczka okazała się być dosyć wydajną,na mitenki zużyłam tyle co nic i sporo zostało.Zrobiłam kolejne podejście do wachlarzykowej chusty ale już w trakcie zmieniłam koncepcję i na bazie wachlarzyków powstaje inna chusta czy może szal,nie wiadomo dokładnie bo to prototyp :))

Jak na" prototypa" przystało ,nie obyło się bez prucia,tak że to widoczne na zdjęciu już nie istnieje.Ale powstało już dwa razy tyle kolejnej wersji i sama jestem ciekawa co z tego wyjdzie i czy w ogóle coś:))

    Kolejna skończona robótka to tęczowa chusta.Zdaje się,że jakaś zajawka tylko na spotkaniu na Fb była a tutaj jej nie pokazywałam.Swojego czasu ,z jednego z tych kłębków zrobiłam niewielką chustę.Kolorami w kłębku byłam zachwycona ale w tej chuście już nie.Na dodatek popełniłam w niej widoczny błąd i tak w ogóle  mi się nie podobała.Poleżała trochę i w końcu sprułam ją.Wyciągnęłam resztkę czarnego nie-wiadomo-czego które mi zostało po zrobieniu tego poncza i powstała nowa chusta. I z tej jestem już bardzo zadowolona.
Jako zewłok przed praniem:))

W trakcie blokowania-wyszła całkiem spora 160/90 cm

Szukałam miejsca gdzie najlepiej byłoby ją obfocić ale żadne nie było zbyt dobre:))

Lampie było w niej całkiem do ...abażura:)))
Chciałam pokazać ,że można ją nosić na obie strony,obie ładnie wyglądają,ale nie bardzo mi to wyszło:))
Wzór to dwa rzędy (czarne )pończoszniczym,dwa rzędy (kolorowe )francuzem.Zużycie -1 motek/10 dkg kolorowej i niewiadoma ilość czarnej,druty 3,5.Poszło nawet bezboleśnie,nawet z never ending story falbanki :)))Rzędy kolorowe jak widać przed praniem nieco rozchwiane były,włóczka była pruta i takiej użyłam,nie uzdatniając jej:))
Ale po wypraniu i zblokowaniu ładnie się wszystko wyprostowało.
Wydaje się,że temat chusty chyba wyczerpałam:))

Gdy mnie onegdaj pomroczniło jasno o czym tutaj pisałam,wspominałam że na pocieszenie zamówiłam sobie nowe moteczki.Moteczki jakoś długo do mnie szły i trafiły do mnie akurat dzisiaj,najwyrazniej chciały za prezent urodzinowy robić,co się im znakomicie udało.Bo trafiły akurat a śliczne są że ojeju,cieszę się więc ogromnie że mi się tak prezent urodzinowy udał:)))To już drugi dzisiaj przypadkowy prezent,pierwszy to wizyta u fryzjera,którą ktoś mi zasponsorował nie wiedząc zupełnie,że robi to "z okazji" :))) 

Wełenka to merino,przewidziane na grubszą chustę,miały być wachlarzyki ale koncepcja znów chyba ulegnie zmianie,coś te wachlarze jakby się ze mną mijają:)))Zakupiłam ją tutaj.

(Kolejna przerwa,tym razem lecę do piwnicy po wino,mam święto w końcu:)))

I znów zmiana tematu:))
Anitka obdarzyła mnie wyróżnieniem

Jest mi ogromnie miło i bardzo dziękuję ale niestety dalej nie podam.
Anitka napisała,że pytania  które zadała są proste,ale wcale takie proste nie są:))
1.Twój ulubiony kolor?    Szary zawsze a  ostatnio wrzosy i fiolety
2.Druty czy szydełko?   Częściej druty
3.Książka czy film?  Książka
4.Kawa czy herbata?  KAWA,tylko
5.Góry czy morze?  Morze
6.Kot czy pies?  nie wiem
 7.Kim chciałaś zostać jak byłaś dzieckiem?   nie pamiętam
8.Jakiej słuchasz muzyki?  W zależności od nastroju a rozrzut mam duży:))

Co nam zostało?Aha ,licznik:))Licznik  został złapany przez Martę,która co prawda bloga jeszcze nie prowadzi ale myślę,że dojrzewa powoli do tego ;) 


Tym samym,z licznymi przerwami (bo było ich nieco więcej niż dwie,głównie na gadanie:))),po kilku godzinach od rozpoczęcia pisania,dobrnęłam do końca:))

Chciałabym jeszcze serdecznie powitać nowe obserwatorki ,cieszę się że tu zaglądacie i zdumiona jestem ,ze jest Was tak wiele,już ponad 100:))

I bardzo dziękuję za wszystkie Wasze komentarze,bo to same wiecie,nie ma lepszej motywacji żeby coś robić:)))

Życzę Wam dobrej nocy :)))I na zdrowie:))







43 komentarze:

  1. Ja się zazwyczaj staram nie oglądać samych zdjęć tylko czytam całe posty. Z tego co dziś skumałam to chyba Masz urodziny? Życzę Ci więc dużo zdrowia i jeszcze stu lat w tak wyśmienitej urodzie:) Pozdrawiam i gorąco ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wszystkiego najlepszego Toniu. Piękny prezent sobie zrobiłaś. Mnie jeszcze został ponad tydzień do zmiany licznika. Zleci.
    Wspaniały , szydełkowy komplecik. Śliczna kolorowa chusta. Nie pokazałaś efektu wizyty u fryzjerki. A co tam słychać w ogrodzie botanicznym? A może maja zimową przerwę. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Jadziu:))A zdradzisz kiedy nastąpi u Ciebie ta wiekopomna chwila?
      Jakoś dyżurny fotograf mi się zapodział ;)Ale nie ma zmian a tylko kudły zostały doprowadzone do porządku:))
      A w ogrodzie to byłam zaraz jak przyjechałam ale jakoś nie wykluł sie z tej wizyty żaden post choć zdjęcia są.Teraz "nie chce mi się"obejmuje również wychodzenie z domu,może przejdzie:))

      Usuń
    2. Nie jest to data oznaczona czerwoną kartką w kalendarzu ale jest to dzień 17. )))):

      Usuń
  3. Niechcący skasowałam komentarz, który miał z kilometr długości ;(
    A w nim: piłam z Tobą winko - ciąg dalszy flaszeczki z wczoraj :-) Sto lat!
    Chwaliłam mitenki, bo są piękne, Twoje zadumane zdjęcie, bo niezwykle romantyczne, chustę, bo jest ... bardzo ładna (a miało być pewne niecenzuralne słowo, wyrażające niezwykły zachwyt), poprosiłam o pozwolenie na zmałpowanie, bo mam podobną włóczkę, Twoje nowe moteczki, bo są pięknie ubarwione i przyszło mi do głowy, że jeśli zrobię znów wachlarze to z delighta Dropsa, a tej włóczki szkoda, bo trzeba ciąć na kawałeczki (ale długaśne zdanie, ale to nie moja wina, bo tak dużo rzeczy pokazałaś, że się nie da jednym słowem)
    Była przerwa na kolejny łyczek. Mniam. Zdrówko, Toneczki :-))))
    Gratulowałam wyróżnienia i chwaliłam się, że również dostałam oraz wysokiej oglądalności, którą można porównać z TVN-em! :))))
    Miłego wieczoru i żadnych tam depresji!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jak to się dzieje,że to kasowanie zawsze dotyczy tych najdłuższych komentarzy,nigdy nie skasował mi się jednosłowny:))Chustę można małpować do bólu,sama mam też takie zamiary i myślę o tych nowych motkach.Własnie to cięcie mnie w wachlarzykach nieco zniechęca ,to co właśnie mam na drutach ma być z wachlarzami ale bez cięcia.Również gratuluję wyróżnienia.Zdrówko:))
      Dotarłam do połowy butelki(co być może daje się już zauważyć:)))i medytuję-jeszcze kieliszek czy to już przegięcie będzie:)))Dobrej nocy:))

      Usuń
    2. Dobry pomysł z wachlarzami- jeśli dobrze zgaduję, to wykończysz nimi brzegi? Super!
      Ja nie medytowałam, obiecałam Ci wczoraj wiele toastów ;))). Niestety, muszę wstać o 6:00, więc kończę imprezę. Dobrej nocy :))))

      Usuń
  4. Wszystkiego najlepszego! Piękna kolorowa chusta :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkiego co najlepsze, dużo zdrówka i żadnej tam depresji! :)) Takie piękne rzeczy robisz i piszesz o depresji, nie zgadzam się. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. 100 lat 100 lat :) ja jak zwykle na samym końcu, ale ostatnio tak jakoś mi to wypada... mitenki no ba rewelacja, na chustę czekałam z wielką ciekawością bo na fb widziałam i jest świetna :)) ten moteczek ma cudne kolory czekam co z niego wymodzisz :))Pozdrawiam cieplutko i nie daj się depresji niech idzie sobie w siną dla:) Viola
    ps. Gratuluję wyróżnienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Violu:))Ja też jakoś ostatnio nie nadążam:))

      Usuń
  7. Po pierwsze - wszystkiego najlepszego- dużo zdrówka, szczęścia i weny twórczej...po drugie komplecik z kwadratów wyszedł fantastycznie..po 3 piękna kolorowa chusta.....świetnie wyszła...a po czwarte nie poddawaj się jesieni...kiedyś sobie pójdzie..póki co cieplutkie pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego najjjjjlepszego, bardzo dużo zdrówka i jeszcze długich lat bez trosk.
    Kolorowa chusta ładnie wyszła i reszta prac. Zawsze masz ciekawe pomysły. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Sto lat!!!!!!TONKO:))))Napracowałaś się okrutnie, ale warto było:) Piękne stworzyłaś rzeczy:) Otulacz z kwadratami jest piękny:)))))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. W trakcie pisania komentarza padł mi internet ale sie naprawiło.
    Ślicznie Ci w tych szarościach i wrzosach i cały komplet doskonale pasuje. Nie dziwię się, że ludziska wypatrują takie inności w naszej garderobie. To zawsze przyciąga uwagę. Chusta też śliczna. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)Ja nie wiem jak to się dzieje,że internet sprawia kłopoty przeważnie gdy się komentarz napisze,prawda?

      Usuń
  11. Spóźnione ale najserdeczniejsze życzenia urodzinowe również ode mnie :-) Spełnienia marzeń i dużo zdrowia :-)
    Zachwyciła mnie chusta - rewelacyjny pomysł - idealnie wszystko ze sobą współgra :-) Idealna po prostu.
    Mitenki rewelacyjne :-) Idealnie pasują i do Ciebie i do otulacza.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu:))Tym razem nawet ja jestem zadowolona z tego co zrobiłam a to rzadko mi się zdarza:)))

      Usuń
  12. Ale porobiłaś super rzeczy - nie dziwię się że mitenki wpadły w oko fryzjerce - chusta też boska :) ewa

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszystkie dzieła bardzo fajne. Podoba mi się komplecik szydełkowy, bardzo fajny pomysł.
    A kolorowa chusta to powinna wyciągnąc cię z dołka, tylko trzeba chyba w niej cały czas chodzic :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak naprawdę to nie są moje kolory w tej chuście ,muszę sobie sprawić drugą chyba z tej nowej wełenki a ta do ludzi pójdzie:))

      Usuń
  14. Kochana, spełnienia marzeń i mnóstwa uśmiechu!
    W sumie to życzenia powinno się składać pół roku po urodzinach, to by było tak, jakby się później doliczało ten jeden rok do całej reszty ;)
    Rzeczy zrobiłaś przepiękne! Mitenki są wprost zachwycające. Też chcę, żeby mi takie ładne robótki wychodziły (i w dodatku tak szybko!) :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nie wychodzą?!Na własne oczy szydełkowe,śliczne mitenki widziałam ,że o innych cudeńkach nie wspomnę:))Dziekuję bardzo za życzenia:))

      Usuń
  15. najlepsze zyczenia z okazji urodzin, duuużo zdrowia , pieknych wełenek i czasu na przyjemności:)))mitenki swietne, chusta bomba a wełenki urodzinowe faktycznie śliczne, pozdr

    OdpowiedzUsuń
  16. Serdeczne życzenia urodzinowe, uśmiechu i wielu pięknych chwil:)
    Chusta przepiękna i gratuluję wyróżnienia:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  17. Ooo, piękne świeto tu dzisiaj. Jak najwięcej radości życzę, i takie piękne zdjęcia wstawiłaś w nowo wydzierganym komplecie. I kolorowa chusta jest super i... Muszę zajrzeć ponownie, bo dużo jest do oglądania.. I cos nowego ładnefo się dzierga i włóczka cudna... Sto lat, sto lat.

    OdpowiedzUsuń
  18. To stu lat radosnego dziergania!!! Wino popijam z Tobą dziś :)) Komplet bardzo fajny, te szarości są cudne. Fryzjer... niech mnie ktoś wykopie, bo już powinnam rozważyć, co zrobić z odrośniętymi włosami :)
    Aaaaa i włóczka na końcu piękna!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))Na winko pora jest zawsze dobra:))

      Usuń
  19. Komplet kominowy ma piękne kolory ale najbardziej zadziwia mnie tęczowe cudeńko! I dołączam się do wszystkich ciepłych życzeń dla Ciebie-oby wszelkie marzenia dziś pomyślane szybko się spełniły. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  20. Tonko - aż mi się gęba śmieje do tego posta, tak bez powodu, wzbudzasz sympatię.

    Bardzo lubię szydełkowe wstawki, kolorowa chusta jest ekstra, a zakupowe szaleństwo wspaniałe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))Niezmiernie się zawsze cieszę jeśli udaje mi się komuś rozrywki dostarczyć:))

      Usuń
  21. Bo wiesz... Ty po prostu fajna jesteś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze,zarumieniłam się:))Dziękuję i nawzajem,zawsze z przyjemnością do Ciebie zaglądam:))

      Usuń