Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

czwartek, 12 lipca 2012

Owijacze:)

U mnie jest 18 stopni i  pada co i rusz ,tak więc nie od rzeczy będzie  czymś się owinąć:)))Jakąś chustą lub szalikiem na przykład:))
A to tak  na dobry początek,znalezione w sieci:)

A teraz do rzeczy:)
Chusta została zblokowana i można ją pokazać.
Były pytania jak się robi takie chusty.Nie będę wyważała otwartych drzwi i odeślę Was dziewczyny do Kryski ,która to pracowicie opracowała kursik jak robić entrelakowe chusty.
Kolorki takie jesienne a że tu bardziej jesiennie niż letnio, to nawet pasują:)).
Chusta po zdjęciu z drutów wyglądała na małą ale po zblokowaniu ma wymiary 135/70,większa niż się spodziewałam.
 Włóczka Regia Hand-dye Effect ( z e-dziewiarki ),, 100g/420m ,70% wełna,25% polyamid,5% akryl.Całkiem miła w dotyku jak na włóczkę skarpetkową.Zużyłam około 1,5 motka.Druty 3,5 -środek i 4  brzegi.
 Poprzednią chustę z podobnej włóczki,(też  Regia ale inna choć podobna)robiłam na grubszych drutach i efekt mnie niekoniecznie zadowolił,ta jest bardziej ściśle zrobiona i moim zdaniem tak jest dużo lepiej.
 Dużo lepiej też moim zdaniem wygląda z plisą brzegową niż bez.

Widząc falbankę przy chuście u  Eli ,pomyślałam ,że coś takiego dodam do mojego entrelaka, a żeby nie było już tak całkiem ścisło to parę dziurek będzie za ażur robić.Dziurki wyszły natomiast falbanka nie bardzo:))Nie chciałam żeby się zbyt falbaniła i w efekcie nie falbani się prawie wcale.Ale to nie problem ,bo tak tez wygląda moim zdaniem dobrze.
Ale naturalnie nie może obejść się bez jakiegoś "ale":)))Jednak tym razem to drobiazg,będę musiała dorobić ze dwa rzędy francuza bo się wywija brzeg "falbanki".


 Przy okazji pozują też własnoręcznie uszyte spodnie:)))Wyleżały się w szafie dość,czas zacząć właścicielce służyć,awansowały więc na domowe.Gdzieś w czeluściach szafy poniewiera się też od kilku lat nigdy nie ukończona góra do s[podni:)))
Ale miały być owijacze:)))
Drugim owijaczem będzie mityczny już pomarańczowy szaliczek.Chociaż to raczej  letnia ozdoba niż owijacz :)))Niestety wcięło go gdzieś chyba na amen.Niedoszła i nieutulona w żalu właścicielka stwierdziła,że mam go pokazać,niech choć na zdjęciu zobaczy co straciła.Więc pokazuję:))
 Na szalik zużyłam 2,5 motka mikrofibry Alize Forever ,50g/300m ,bardzo fajna niteczka na szydełko.Nie pamiętam ile jest tych elementów ,gdzieś to sobie zanotowałam ale nie zanotowałam gdzie :)))
Tutaj wzorek.
Nie pozostaje mi nic innego jak zamawiać kolejne motki i brać się do roboty.Jak tamten się odnajdzie ,to będziemy miały obie bo mi się ta pomarańczka bardzo spodobała choć zawsze twierdziłam ,że to zdecydowanie nie mój kolor:)))Gusta się jednak zmieniają a poza tym wtedy byłam brunetką:))


I to byłoby na tyle :)))
Miłego wieczoru życzę:))

Mam przyjemność powitać pierwszego pana obserwatora :))

Elusiek - dziurki na guziki nawet są ale bez guzików tego nie widać,ten sznureczek po prostu nie wyszedł jak trzeba.
Jadzia - szydełko fajna rzecz,ja sie w nim ostatnio prawie zakochałam:))Trzeba spróbować.Pochwal się sweterkiem jak go skończysz,a co z tamtym ?Te sklepiki tutaj to prawdziwa zaraza ;)A z tym kupowaniem mam tak samo,jak jest za dużo to głupieję,tak miałam ostatnio jak w e-dziewiarce byłam:)).
Marlena - dzięki za radę,jeszcze nie skorzystałam ale będę próbować:).
Izzy,Antosia,Antonina,Książka,druty i coś jeszcze , -dziękuję:)
Alicja - tak mam ,że muszę pomarudzić:)
Robótki babci Tereski - Jak się pobrudzi to się wypierze,nie ,to nie jest problem:))W poście zamieściłam link do kursu na chustę entrelakiem:).
Violetta666 - Viola,nie ma się czego bać,bardzo fajnie się robi te chusty.Przy pierwszej można się trochę motać ale pózniej idzie łatwo:).
Atina - dziękuję:)A kolorki nie ja dobierałam,z tym mam zawsze problem.Tak było w oryginale a mnie się tylko udało zebrać odpowiednie :)
Kryska - mam nadzieję,taki wyrywny do całowania to on nie jest choć ostatnio całował babcię na monitorze:).


19 komentarzy:

  1. Jest jest jest :)) enterlak jest cudny:)) a i spodenki niczego sobie:)) jaka szkoda że tą pomarańczkę wcięło chociaż moja paczka też gdzieś krąży... drugi miesiąc już na nią czekam... pozdrawiam Viola

    OdpowiedzUsuń
  2. Chusta super,a ten pomarańczak świetny.

    OdpowiedzUsuń
  3. Po pierwsze-zupa działa!!!! i poproszę o przepis:) bo do 22 września muszę zgubić choć ze 7 KG!!!!!!!!!!!!
    po drugie - dzięki za reklamę :)
    po trzecie - chusta piękna :))))
    pozdrawiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Tonka, chusta jest prześliczna i wiedziałam, że taka będzie dlatego popędzałam Cię z blokowaniem:)Spodenki całkiem, całkiem i zastanawiam na co Ci ta kapuścianka:)
    Pomarańcz fajny i szkoda, że go wcięło:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  5. No tak, na dwa dni znikam w nibylandii, a tu tyle świetnych rzeczy pokazujesz :)) Sweterek z poprzedniego posta wygląda świetnie, chyba jesteś zbyt surowa dla siebie :)
    Świetna chusta i nawet lepiej, że falbanka postanowiła się nie falbanić, bo byłoby tego już za wiele :))
    Szkoda, że pomarańczowy szaliczek wcięło, bo jest cudowny i jak mniemam pewnie bardzo przyjemnie się go robi :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj śliczności pokazujesz. Chusta wygląda wspaniale - z tym wykończeniem jest taka wysmakowana. A pomarańczowy szaliczek jest (był) uroczy. Nie przypuszczałabym, ze z tego wzoru wyjdzie takie cudo. Miałaś świetny pomysł.

    OdpowiedzUsuń
  7. Niech się wali niech się pali ale do jesieni muszę pojąć jak się robi entrelaki i żywcem zerżnę od Ciebie...zrobię z tej samej włóczki bo te kolory są cudowne,takie moje....kursik Kryśki oczywiście widziałam ale ciągle czasu brak żeby usiąść i pojąć na swój chłopski rozum.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękna chusta!!!boriura rewelacja!!!pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsza chusta jest idealna! Falbanka, co się nie falbani doskonale pasuje i rzeczywiście wykończenie brzegu z delikatnym ażurem jest bardzo na miejscu.
    Ale! Ja się zachwyciłam szytymi spodniami!
    I pomarańczowy owijacz - popieram mogę tylko dołączyć do zachwytów - oryginalne zastosowanie wzoru i ten kolor jest bombowy!

    OdpowiedzUsuń
  10. Śliczna ci wyszla ta chusta, ja wciąz jestem przed podejściem do enterlacka...może u rodziców coś pomyśle:))

    OdpowiedzUsuń
  11. Chusta w "krate" jest piekna, te kolorki jak ladnie dobrane!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniały pomysł z chustą, tez uważam, że entrelakowe chusty jednak trzeba dodatkowo ozdobić. Niefalbankowa falbanka jest falowanką i pasuje idealnie! :-) Tonko, widzę że tu Koleżanki nieśmiało dają Ci do zrozumienia, że nie musisz się odchudzać, a tu trzeba prosto z mostu i otwarcie powiedzieć, że wyglądasz prześlicznie! Na tym zdjęciu "spodniowym" z chustą na ramieniu, (szkoda że zasłoniłaś twarz), to babeczka z żurnala. Serio serio. To z pomarańczką też spełnia warunki żurnalowe, pod warunkiem, że będzie uśmiech, albo chociaż spojrzenie spod rzęs firan prosto w obiektyw. Musisz koniecznie mieć taki szal! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Chusta jest po prostu piękna. Zestaw kolorów świetny. Falbanka dopełnia całości.Rewelacja.
    U Ciebie zdecydowanie chłodno. U mnie też spadła temperatura , choć nie tak bardzo . Było ok. 23 stopni. Napawam się chłodem.
    Moje sweterki. Czerwony gotowy w 99 %. Trzeba schować tylko nitki. Ale powędrował na dno szafy. A szaraczek prawie gotowy. Właśnie skończyłam pliskę. Tylko ją doszyć i zblokować rękawki.
    Nad szydełkowaniem się waham. Miała bym ochotę na przód z kwadratów ale kto mi je pozeszywa. W całym tworzeniu sweterków nienawidzę tego robić. Teraz robię sweterki bezszwowe.
    Pozdrawiam serdecznie. Życzę spokojnej nocy . Szuram do łóżka . Za 6 godzin trzeba wstać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Tonko, szczerze podziwiam te chustę. Uważam,że wcale nie jest zle,że się falbana nie falbani,dzięki temu można to nosić właśnie jako szalik pod płaszcz.I bardzo ładny ten zestaw kolorów. Całość po prostu super!!!
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Chusta bardzo piękna!!!. Kolorki w sam raz dla mnie.
    Falbanka moim zdaniem też jest dobra.Kursik zobaczyłam i będę próbować. Pomarańczowy też jest piękny. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  16. obie prace śietne i bardzo się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  17. swietna chusta..musze skorzystac z tego wzoru..kolorystyka jesienna ale akurat taka pasuje...szaliczek zas radosny...bardzo przyjemny...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  18. Entrelak świetny :-)
    Piękne kolory.
    Za to pomarańczowy owijacz rewelacyjny :-) Taki w sam raz na lato z bawełny... marzenie :-)
    Trzeba czasami przykryć delikatnie dekolt :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  19. No ta chusta jest przecudna.Też taką chcę!!!

    OdpowiedzUsuń