Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

sobota, 22 czerwca 2013

Dooperele

Nie chce mi się dziergać tego co dziergać powinnam,czyli sukienki i swetra,zabawiam się więc dooperelami właśnie :))
Ponieważ  w chłodniejsze dni,takie jak dzisiejszy, wieje mi nieco po dekolcie,z moteczka takiej kolorowej bawełny....
...zrobiłam sobie letnią chusteczkę:))

Wzorkiem najprostszym z możliwych,same dziurki i francuz na brzegach.
Następny drobiazg to broszka
Podczas zabawy z kolejną bawełną powstały mitenki....
....a że bawełny jest jeszcze sporo,zaczął się dziergać  szydełkowy szal,jako komplet do drobiazgu u góry:))Zaczął się ale nie skończył.W pewnym momencie jakoś przestał mi się podobać i choć było go już sporo-sprułam.Zostały z niego tylko kwiatki.Teraz znów się zaczął a czym się skończy tego nikt nie wie:)))

To tyle drobiazgów:))
Zimno dzisiaj , popaduje co i rusz,żadna przyjemność siedzieć na zewnętrznej, a jak wiadomo,tylko tu łapię łączność:))Na jutro zapowiedzieli deszcz,deszcz i jeszcze raz  deszcz ,czyli z internetu nici:(

Życzę Wam miłej ,ciepłej lecz nie upalnej niedzieli i uciekam szal dziergać :))

32 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Przyda się ,może być chusteczką albo ozdobą:))

      Usuń
  2. Chusteczke bardzo ładna. Lubię włóczki melanżowe i w podobnych kolorkach. Takiej jeszcze nie spotkałam. Zdradzisz gdzie kupiłaś?
    U mnie dzisiaj ciepło, burzowo, parno przy okazji, a teraz spokojnie i milutko. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bawełna z firmy Max Grundl,do kupienia w niemieckich marketach:)

      Usuń
    2. Dziękuję, nie mam kontaktu, szkoda.

      Usuń
    3. Ale i u nas znajdziesz śliczne bawełny,poszukaj w sklepach internetowych:)

      Usuń
  3. Piękne wyroby wyszły tak jak by od niechcenia. Szczególnie podoba mi się letnia chusta. Śliczne kolory.
    U ciebie zimno? No u mnie nadal gorąco , choć nie tak okrutnie jak wczoraj :)))) I wcale nie jest burzowo:)))
    Mimo gorąca pichcę. Bo jutro przybędzie "dziecię"
    :))) Lubię gotować. Ja w ogóle dużo lubię. Moja córka kiedyś stwierdziła , że mnie jest łatwo kupić prezent, bo interesuje mnie wiele dziedzin życia. Ale to jest fajne. Ja się nigdy nie nudzę. Wręcz wydaje mi się , że tego czasu mało.
    Rozgadałam się. Pozdrawiam. Trzymaj kciuki, żeby u mnie jutro nie padało. *:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie te kolorki mnie urzekły i choć mam embargo to jednak się skusiłam na dwa malutkie moteczki:))Jutro masz miły dzień,trzymam oczywiście kciuki i życzę Wam fantastycznej pogody:))

      Usuń
    2. Zapomniałam dodać , że obiad ma być w ogrodzie. Dlatego deszcz nie jest mile widziany.

      Usuń
  4. Super chusteczka.Właśnie coś takiego mi trzeba.Dzięki wielkie.Reszta od niechcenia super.fajne rzeczy.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. A cha zdradż coś jak zrobiłaś chustę.Dzięki wielkie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu,postaram się zamieścić opis:)Pozdrawiam:))

      Usuń
    2. Koniecznie poproszę o opis! A ona była na drutach robiona, czy szydełku? Śliczna. :)

      Usuń
    3. Julio,na drutach,opis zamieszczę:)

      Usuń
    4. Kurczaku, szkoda! Ale może kiedyś się za druty zabiorę. ;)

      Usuń
  6. No pewnie, lepiej się robi to co akurat się chce, a nie to co się powinno i widać to po Twoich ostatnich pracach. Bardzo ładne i przydatne drobiazgi. Myślę, że szydełkowy kwiatkowy szal tym razem przejdzie odpowiedni proces zakończony sukcesem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z szalem nie wiadomo,znów mi się coś nie podoba ale dłubię dalej:))Wszelki przymus mnie mierzi,nawet obowiązek przez siebie samą nałożony:))

      Usuń
  7. Fajne drobiazgi. Chusta świetna, robion w duże dziurki na czsie. Może też chroni przed komarami.Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na komary jej jeszcze nie testowałam,muszę sprawdzić:))

      Usuń
  8. Ale jesteś aktywna z dzierganiem. Mitenki słodkie, chusta również. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna jest ta chusta bardzo mi się podoba i broszka fikuśna :))pozdrawiam serdecznie Viola

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajne, optymistyczne kolorki w tej bawełence :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W tej chusteczce urzekł mnie kolor i kształt. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. No i fajnie a ja myślałam ,że to tylko ja tak wymyślam w upały (co by tu zrobić aby nie robić?) pozdrawiam gooorrrąąącccccccooo

    OdpowiedzUsuń
  13. Rób więcej takich doopereli a kształt chusteczki ciekawy:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  14. śliczności znowu stworzyłaś....i kolorki super i fason..mitenki ślicznie wyszły...ale czemu sprułas szal? zapowiadał się rewelacyjnie po tym co zostało widać....a pogoda niestety i u nas popsula się....mży....

    OdpowiedzUsuń
  15. Tonko, ja uwielbiam Twoje dooperelki! Mitenki szczególnie, ale to już wiesz :) A ta sukienka, której nie chce Ci się dziergać, to dla Ciebie będzie? Bardzo jestem jej ciekawa. Czyjego projektu? A sweterek?
    Tutaj też dzisiaj pada, więc się wreszcie za posta wzięłam. Upały mnie zamęczyły...
    Pozdrawiam słonecznie :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A gdzie tam dla mnie,wyobrażasz sobie mnie z moją ciążą spożywczą w dzianinowej sukience!?Zostałam zmuszona prośbą i groźbą,sukienka będzie prosta z wzorkowatym wykończeniem.A sweter..... leży,dla syna ma być:))Tu zimno i popaduje ciągle zganiając mnie z tarasu:(O,znów zaczęło,muszę uciekać:)))

      Usuń
  16. Mitenki - cudo. Pozdrawiam i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajne drobiazgi. Chusta bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajna bawełniana chusteczka! I jak Ci ładnie!!!!!

    OdpowiedzUsuń