Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

czwartek, 14 lutego 2013

Zima od ładniejszej strony:)

     Tak,nawet ja zauważam czasem że ją ma:)))Spacer po moim ulubionym Parku Szczytnickim otulonym białą pierzynką mi to uświadomił:))

Przy okazji po raz pierwszy założyłam  zrobiony z półtora roku temu  szal-boa-tak ja właśnie noszę swoje dzianiny,większość czasu spędzają w szafie :)))

Ale żeby za dobrze nie było to zima nieco później pokazała co potrafi,mgła,mżawka-ostrzegali że marznąca i do domu wracałam już z duszą na ramieniu bojąc się czy zdążę przed zamarznięciem.Zdążyłam na szczęście a zimy mimo jej parkowego piękna dalej nie lubię.
Aby do wiosny:)))

24 komentarze:

  1. No cóż , ja będę ją ( zimę) lubiła za siebie i za Ciebie ;) Szal prezentuje się uroczo .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie ,ja zrewanżuję się latem i upałami których nikt prócz mnie nie lubi :)))

      Usuń
  2. Park Szczytnicki pięknie się prezentuje zimą ;) jak wszystkie parki^^ co rano przechodzę do pracy parkiem Słowackiego i chociaż jest mniejszy niż Szczytnicki, to też uroczo się prezentuje w bieli ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczna zima :)) A z szalikiem bardzo Ci do twarzy :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak tak zima wygląda ślicznie za oknem:)) a szalik jest bardzo fikuśny :)) pozdrawiam cieplutko Viola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie przez okno najchętniej ją oglądam:))

      Usuń
  5. Widzę , że dziś miałyśmy podobną pogodę :))Całe szczęście , że nie pozostałaś oblodzonym , pięknym pomnikiem w szalu boa :)). Urocze zdjęcia pstryknęłaś.
    Z dzianinami mam podobnie. Najbardziej lubię je robić.
    Ja lubię wiele pór roku . W tym zimę i to nie tylko przez okno. Chyba najmniej lubię lato. Nie cierpię upałów. Kocham spacery w deszczu. Głoszę zasadę , że najważniejsze jest ubranie się stosownie do panujących warunków. Dlatego mam problem w upalne dni lata. Bo jak się można stosownie ubrać , jak jest za gorąco we własnej skórze?
    Wiosna już tuż , tuż. Czekam na bazie , pierwszą zieloną trawkę, młode listki, wiosenne kwiaty. Zawsze staram się przyspieszyć te miłe przejawy wiosny, przynosząc gałęzie do domu i obserwując rozwijające się listki. Szczególnie kocham brzozy. Ale to za moment. Teraz napawam się bielą.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja akurat lato lubię,nawet upały mi specjalnie nie przeszkadzają,fakt,czasem jest męczące ale i tak je wolę od zimy.I też czekam na wiosnę,wkrótce muszę znów wyjechać i jedyne co mnie pociesza to to,że wiosna tam przychodzi dużo szybciej:))

      Usuń
  6. piękna zimowa Pani pięknej zimy....wiosna tuż tuż....bliżej jak dalej..pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubiłam zimę dopóki mogłam siedząc w domu gapić się na nią przez okno :-)) Teraz jak muszę dojeżdżać do pracy... troszeczkę mi ta miłość przeszła :-) I pozwalam ją w sobie czuć już tylko w weekendy :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dojazdów współczuję,wciąż pamiętam dojazdy do szkoły choć to już tak dawno było i nie wspominam ich szczególnie miło,zwłaszcza zimą.

      Usuń
  8. Ładnie zimowo,ale wolę wiosnę:)Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na szczęście do wiosny już bliżej jak dalej:))

      Usuń
  9. Na zdjęciach taka zima jest cudna. na zdjęciach!!!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ładne zdjecia i juz nie narzekaj na tą zimę już czuć w kościach wiosnę.Pozdrawiam. Alicja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w kościach czuję tylko łamanie:))

      Usuń
  11. Pięknie się prezentujesz na tle tej zimy -ewa

    OdpowiedzUsuń
  12. Ślicznie wyglądasz, jak zwykle, Tonko, szkoda tylko, że paznokietki schowałaś, bo pewnie masz pomalowane, a to byłby fajny barwny akcencik :))))
    Ja już jestem zmęczona tą zimą, a prognozy wcale nie są optymistyczne. A pamiętam, że kilka lat temu było w lutym tak ciepło, że jeździłam już rowerem....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:)))
      Jeszcze trochę Elu,wkrótce przyjdzie wiosna i wyjedziesz w trasę,tej zimy to już wszyscy mamy po kokardkę:))
      A paznokcie w kolorze maskującym,nie byłoby efektu:))

      Usuń