Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

czwartek, 8 czerwca 2017

Rolety rzymskie

      Wreszcie mam nowe okna!
Cieszę się nimi ogromnie,bo stare były naprawdę okropne.Ale mam też na przeciwko sąsiadów i jakkolwiek nie lubię firan i bardzo podobają mi się "gołe" okna,to jednak niekoniecznie chciałabym być obserwowana gdy latam po domu np.w bieliźnie, bo akurat mam taki kaprys :)))
Tak więc jakieś firanki być muszą.Na firanka.pl znalazłam to co chciałam,firany takie,których prawie nie widać a dają mi poczucie prywatności.

Ale to w dzień,natomiast wieczorem niezbędne były jakieś zasłony.Od początku wiedziałam,że mają to być rolety rzymskie,choć początkowo myślałam,że same,bez firan, i że będę chciała uszyć je samodzielnie. Początkowo zamierzałam kupić gotowe systemy do rzymskich rolet ale to całe oprzyrządowanie wydało mi się trochę za drogie.Można się spokojnie bez tego obejść,zwłaszcza,że jeszcze dochodzi koszt tkaniny.Właśnie,tkaniny.Długo zastanawiałam się z czego te rolety uszyć,rozważałam różne opcje aż trafiłam do sklepu ze starzyzną (gdzie się głównie ostatnio zaopatruję z powodu,że remont wykończył mnie był finansowo;)))),i tam oprócz kilku gratów wpadły mi w ręce zasłony z  satyny bawełnianej,nie za grube ani nie za cienkie,w odpowiednim kolorze ,idealne po prostu:))

Zamiast kosztownego systemu,wystarczyły  kantówki z naklejonym rzepem i haczykami, listewki na dół.



Do tego zakupiłam fiszbiny,sznurek i kółeczka.

I wzięłam się za szycie.A najpierw za rozmierzanie,które jednak -mówiąc kolokwialnie- spieprzyłam,bo gotowa roleta okazała się nieco za krótka.Mnie to aż tak bardzo nie przeszkadza,ale może coś z tym zrobię,na razie się zastanawiam.W każdym razie rolety są a ja mimo błędów jestem z nich bardzo zadowolona.A błędy?Jest co nieco do poprawienia ale co tam,pierwsze koty za płoty:)))Następne będą idealne:)))


Ponieważ wciąż nie wszystko jest skończone,firany widoczne powyżej wiszą prowizorycznie przyczepione szpilkami i pinezkami do starych kijków od karniszy.Z czasem powieszą się porządnie tak jak na pierwszym zdjęciu:)))

Cały koszt trzech rolet to coś niewiele ponad 100 zł:)))Nie wiem ile kosztowały kantówki i listewki ale chyba niedużo w sklepie budowlanym,rzep miałam w domu.

Takimi to robótkami się zajmuję,do tego jeszcze coś domalować,wypakować,posegregować,poukładać itd.itp.Niewiele ostatnio drutuję ale właśnie przyjechały do mnie takie śliczne moteczki z Liloppi .Ma być z nich chusta ,bo już naprawdę dawno żadnej nie było:))

16 komentarzy:

  1. Wyszły świetnie.
    Szyłam kiedyś rzymskie, wówczas to miałam tylko własną pomysłowość i projekt z Burdy. Miałam je w pracy były olbrzymie ale super zasłaniały pełne słońca okna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze mi się podobały i w końcu mam. Choć same niedoskonałe doskonale spełniają swoje zadanie.Pozdrawiam😄

      Usuń
  2. Zrobiłaś świetne rolety. Bardzo mi się podobają. I wcale nie przeszkadza to, że nie sięgają do samego parapetu.
    Piękne moteczki :)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))Mnie też to nie przeszkadza i chyba tak zostawię.Pozdrawiam:))

      Usuń
  3. Super Ci wyszły...a że troszkę za krótkie to co:)
    Też lubię okna bez nic,sąsiadów nie ma,ale musiałam zawiesić zasłony,których używam do zaciemnienia głównie w dzień.Myślałam kiedyś żeby sobie uszyć rolety...i na myśleniu się skończyło.Bałam się ,że nie podołam:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uszycie takich rolet wcale nie jest trudne,łatwiejsze niż myślałam,może spróbuj:))

      Usuń
  4. Ja też chcę takie! Świetne są! Na dole możesz doszyć plisę, jeśli przeszkadza Ci,że nie sięgają do parapetu, chociaż takie przykrótkie też są OK:) Gorąco pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nic nie będę doszywała bo mi to naprawdę nie przeszkadza,może następne zrobię dłuższe.Pozdrawiam:))

      Usuń
  5. Uszycie rolet to nie lada sztuka:) A korzystałaś z jakiegoś tutorialu w sieci? Muszę popatrzeć jak to się robi:) bardzo mi się podobają:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak Basiu ,korzystałam.W w sieci znajdziesz kilka opisów jak je uszyć,są całkiem przystępnie opisane i wcale nie jest to takie trudne jak mogłoby się wydawać.Pozdrawiam:))

      Usuń
  6. Zdolniacha z Ciebie, rolety prezentują się świetnie:). Ciekawa jestem chusty z tych moteczków:). Pozdrawiam cieplutko:). Małgosia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))Z moteczkami przymierzam się do Masgot Justyny Lorkowskiej a co z tego wyjdzie to się okaże ;)Pozdrawiam:))

      Usuń
  7. Rolety cudo! Świetnie wyglądają. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem pełna podziwu,nawet jeśli są nieco za krótkie.I bardzo mi się podoba ten materiał, z którego je zrobiłaś.
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wyszły te roletki. Jestem w szoku, że sama je uszyłaś.

    OdpowiedzUsuń