Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

wtorek, 11 listopada 2014

Dla panienki

Przyjaciółka wykopała gdzieś w domowych zapasach jakieś zalegające motki i dostałam to z prośbą o zrobienie z nich czegoś dla niej i dla wnuczki.Jako,że to łatwiej, zaczęłam od wnuczki:))





Był sobie wśród innych jeden motek wrzosowego cieniutkiego czegoś,który przerobiłam na tę sukieneczkę.Coś nie miało etykiety ale to jakiś akryl,prawdopodobnie po-Aniluxowy.Między karczkiem a dołem zrobiłam jeden rząd okienek na wciągnięcie wstążki ale takowej chwilowo nie mam.Brzegi jak zwykle rakowym wykończyłam,dekolt wachlarzykami.
Wykorzystałam ten wzór,ktoś zamieścił go na Fb ale nie wiem skąd pochodzi,od Rosjanek chyba.

Dzisiaj Święto, jak przebiegło?
Z tego co zdążyłam podejrzeć to w Warszawie świętowano jak zwykle.
A u Niemców też jak zwykle-11.11 o godz 11.11 rozpoczęli piątą porę roku czyli karnawał:))
Miłego wieczoru:))

17 komentarzy:

  1. Śliczna ta sukienusia Ci wyszła. Jasne, że fajniej ( i szybciej) robi się ciuszek dla wnusi niż babci, no chyba że babcia jest w rozmiarze 32/34:))) Nasi Narodowcy jak zwykle sie popisali, w robocie były armatki wodne, którymi policja starała sie rozpędzic hołotę, poza tym używali broni gładkolufowej,a tłumek- kamieni. Jak ostatnio widziałam to ze 200 osób jest zatrzymanych.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jak zwykle, dobrze ,ze tego nie widziałam:))A babcia jest faktycznie niedużych rozmiarów tylko chwilowo pomysłu na nią nie mam:))Miło,że jesteś:)

      Usuń
  2. Sukieneczka dla wnusi śliczna, a sposób na babcię też się znajdzie.
    Co do piątej pory roku, u mnie nie było tak kolorowo, jak to niestety na wiosce. Nie zmienia to jednak faktu, że znów trzeba coś dzieciakom szykować na RosenMontag :) Niby jeszcze daleko, a jednak czasu może zabraknąć. Najpierw jednak Laternenumzug w piątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu Koeln podglądam ,nawet nie wiem czy tu też coś się działo:))Ale Laterneumzug chyba już w Bonn był, zdaje się że było coś o nim w dzisiejszej gazecie:)Mam nadzieję że nie będzie Wam w piątek padało bo to tak przykro jak te biedne dzieciaki mokną.

      Usuń
  3. Śliczna sukieneczka ,takie małe ciuszki są słodziutkie ,coś wymyślisz babci w końcu pomysłowa kobita z Ciebie .
    Pozdrawiam Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło że we mnie wierzysz ale na razie kompletna pustka w głowie:))Na szczęście babcia terminu nie określiła więc mam czas:))

      Usuń
  4. śliczna nienia, ja nie mam komu takich robić, jeszcze:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam,u mnie same chłopaki ale kto wie,może jeszcze będziemy miały :))

      Usuń
  5. Śliczna sukienusia i kolorek ekstra. Masz zdolności Tosiu. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zdolności?Twój pled mnie powalił:))

      Usuń
  6. Jak dla mnie to nie trzeba sukience żadnej wstążki :) Tak jak wygląda jest świetna - lepsza niż ta we wzorze, z którego korzystałaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Decyzję w sprawie wstążki pozostawiam właścicielce,w każdym razie miejsce na nią jest gdyby chcieli:))

      Usuń
    2. fiolecik piękny, ale wykonanie, równość ściegów- rewelacja !

      Usuń
  7. Cudna sukieneczka :-) Piękny kolor i śliczny wzór. Bardzo mi się podoba :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. No i co - następne Musowo Zrobić. Tonko za wzorek dziękuję - przyda mi się!

    OdpowiedzUsuń