Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

sobota, 5 listopada 2016

Ninjago Jay

       Na moje nieszczęście wnuczek zobaczył gdzieś w sieci szydełkowego ninjago.Ninjago to aktualnie jego ulubione postaci z bajek i dopóki tak jest,mam problem z prezentami z głowy-lego ninjago i sprawa załatwiona :)))
Ale tym razem było gorzej.Zobaczył tego niebieskiego i natychmiast "skajpuje":babcia zrobisz?A babcia na to -bo przecież wyboru nie ma żadnego,wszystkie babcie to wiedzą-jasne,zrobię,a jakże i robi dobrą minę a w duchu myśli:ratunku,przecież ja w życiu zabawek nie robiłam!Jak to cholerstwo ugryźć?!
Myślałam i myślałam,jak długo się dało odkładałam na później ale w końcu czasu zostało bardzo mało-w poniedziałek młody zgłosi się po odbiór swego potworka.
Ludzie,ile zdrowia takie małe paskudztwo kosztuje!
Robiłam ,prułam,klęłam,kombinowałam i w końcu skończyłam.Zabrało mi to 5 razy tyle czasu ile mi się wydawało,że zabierze.Mistrzostwo świata toto nie jest.Amigurumi to zdecydowanie nie dla mnie.Mam za wielkie łapska do takich robótek.Na końcu jeszcze schrzaniłam dokumentnie oczka temu ninju :(
I szlus,koniec,ende.Oby nigdy więcej:)))


Mam nadzieje,że klient nie będzie zgłaszał przesadnie dużo zastrzeżeń a jeszcze większą nadzieję,że nie zamówi reszty towarzystwa:)))
A tak wygląda oryginał bo pewnie nie wszyscy ich znają:))

Poza tym skończyłam sweter (choć mam niejasne przeczucie,że do poprawki ) i chustę-z tej jestem bardzo zadowolona.Obie rzeczy do obfocenia co w listopadzie nie jest rzeczą prostą.A zaczęłam szydełkować coś co właśnie powinno być skończone.Ninja mi weszła w drogę:)))
Miłej niedzieli Wam życzę i idę kończyć pakowanie-jutro wracam
 do mojego remontu:)))

24 komentarze:

  1. Gratuluje, przeswietny ci wyszedl! Ale osobistosci nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))Możesz nie znać,bo to trzeba mieć w pobliżu dzieci w odpowiednim wieku.Do niedawna ja też nie znałam:)))Pozdrawiam:))

      Usuń
  2. Zdolna z Ciebie babcia!!! Moi na szczęście wcale nie marzą o tym, bym im coś na szydełku zrobiła, ale i tak się wysiliłam dwa razy- raz to były samochodziki-przytulanki (małe) a drugim razem "towary do sklepu".
    Miłego;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Towary "pamiętam:))Tak to jest z wnukami:)))

      Usuń
  3. Ninjago jak z bajki ci wyszedł:) Na pewno będą zamówienia na kolejne:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby nie,to naprawdę nie moja bajka:))

      Usuń
  4. Prawie identyczny...no może oczy faktycznie wyszły inne,Twój ma obłęd w oczach:)))
    A poważnie... wyszedł Ci fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obłęd mówisz?Coś w tym jest ;)

      Usuń
  5. Najważniejsze, że zamówienie zostało zrealizowane. Ja dla własnego dziecia i tych z pracy wykonałam wiele tych lalkowatych. Jednak najbardziej lubię misiowate. Sama do 7 roku życia nie posiadałam ani jednej lalki, a do dorosłości miałam tylko dwie.
    Fajnie wyszło.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do tej pory niczego takiego nie robiłam ale zawsze musi być ten pierwszy raz:))

      Usuń
  6. Po tym co widzę obawiam się, że będziesz robić cały oddział ninjago :)
    Niebieski wyszedł świetnie więc nie zdziwię się jak wnuk poprosi o cały zespół.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze powiem,że już się boję :))Pozdrowionka:))

      Usuń
  7. Jaka urocza zabawka. Bardzo lubiłam coś robić dla swojej córki, tak jak Ty dla wnusia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedy Aniu ja wcale nie lubię tego robić i nie umiem ,ale cóż mogę poradzić gdy dziecko prosi:))

      Usuń
  8. Myślę, że doskonale poradziłaś sobie z tym zadaniem. Ninjago wyszedł rewelacyjny!
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki:))Jak na pierwszy raz to chyba może być:))

      Usuń
  9. Tonko, Twój Ninjago jest dużo ciekawszy od oryginału, myślę, że wnuczek nie podaruje Ci reszty tego towarzystwa i na pewno mu nie odmówisz. Również miłej niedzieli, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:))Jak zgłosi zapotrzebowanie to pewnie nie odmówię ale mam cichą nadzieję,że na jednym poprzestanie:))Pozdrowionka:))

      Usuń
  10. Szydełkowe maskotki są niesamoeite. Twój Ninja jest rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  11. rewelacyjny ninja, i szybko od ciebie uciekam, bo jeszcze moj syn dojrzy i bedzie " mamo zrobisz??? " ;)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ super wyszedł, wnuczek będzie miał super zabawę, może już zaczniesz następne robić. Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciii...Nie podpowiadaj mu :)))Na razie na to nie wpadł ale bardzo zadowolony z tego:)Pozdrowionka:)

      Usuń