Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

sobota, 20 lutego 2016

Zwyklak absolutny

Sweter-tunika,najzwyklejszy pod słońcem.Prosty,obszerny,wygodny,taki do dżinsów na wiosnę.Chuda jest o wiele dla niego za chuda,więc wisi na niej jak worek,ja wypełniam go szczelniej:))))Wydziergany  z trzech różnych włóczek,wszystko mieszanki wełny z akrylem,na grubych drutach,bodajże 6.Sweter robiony jest w dwóch kierunkach-od pachy w górę metodą zastosowaną już raz w bluzce z czarnej alpaki  a następnie w dół .Oczka nabierane były metodą tymczasową na szydełkowy łańcuszek.
Oczywiście nie obyło się ,jak to u mnie ostatnio,bez prucia.Miałam już prawie gotowy gdy sprułam połowę.Ale co tam,w końcu nie o to chodzi by złowić króliczka,ale by gonić go :))))





26 komentarzy:

  1. Ciekawie wymyśliłaś i podoba mi się bardzo wykończenie dekoltu:) Lubię takie zwyklaki:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny zwyklak, takie lubię najbardziej. Podoba mi połączenie kolorów.
    Cieplutko pozdrawiam,Marta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :))Prawdę powiedziawszy to właśnie zwyklaki są najczęściej noszone,cudaki zalegają w szafie.U mnie przynajmniej :)))

      Usuń
  3. Super!Podoba mi się:)
    Cierpliwa jesteś...mieć prawie cały sweter,spruć i robić od nowa:)
    Ja pewnie cisnełabym w kąt i zaczęła coś innego:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ostatnio tak mam,nic tylko pruję,właśnie zrobiłam niemal cały szal i zabrakło mi włóczki,znów prucie :))

      Usuń
  4. Takie zwyklaki są najlepsze :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Zwyklak, to zwyklak...takie są najlepsze:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w gruncie rzeczy najbardziej potrzebne :)))

      Usuń
  6. Absolutnie świetny sweterek!muszę koniecznie wypróbować tą metodę rozpoczęcia od pach☺

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metodę polecam,bardzo fajna i nie trzeba nic zszywać :))

      Usuń
  7. Podziwiam umiejętności. Ja nadal z drutami nie umiem się dogadać ;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to świetnie dogadujesz się z szydełkiem:)))Ja ostatnio tyle pruję,że zaczynam wątpić w swoje umiejętności:)).

      Usuń
  8. Ja też najbardziej lubię zwyklaki, do wszystkiego pasują. Jak sweterek jest ładnie wykończony tak jak Twój, to sam się broni, że tak powiem i żadne cudowanie mu niepotrzebne. A o metodzie rozpoczynania od pach nie słyszałam, muszę poczytać.
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metoda naprawdę fajna,Makunka ją w filmiku w E-dziewiarce pokazała i mnie się bardzo spodobała,warto spróbować:)).

      Usuń
  9. Bardzo ładny jest ten "zwyklaczek".

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie wyszedł, lubię takie sweterki. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki zwykły sweter do "latania" wiosną:))0

      Usuń
  11. Może i on jest zwyklak, ale niezwykle fajnie się prezentuje. I bardzo lubię tak wrobione rękawy.
    Wiesz, to prucie to jakieś zakazne chyba jest i wędruje po świecie niczym grypa;).
    Dopadła mnie chęć na mieszanką 50/50% bawełny z akrylem,żeby zrobić sobie sweterek szydełkiem. Zrobiłam mniej/więcej połowę pleców, gdy doszłam do wniosku, że wzór, którym robię jest zbyt gęsty i dzianina robi się za sztywna. A więc sprułam, przymierzyłam się do ażurowego ściegu w listki (na drutach), zrobiłam jeden rząd listków i....sprułam. Teraz robię zwyczajnie dżersejem a wykończę dól i rękawy jakąś ażurową bordiurą.Oczywiście kolorek ulubiony, czyli wrzosowy.
    Miłego, ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już zaczynam poważnie wątpić w swoje umiejętności.Każda robótka zalicza kilka pruć.Właśnie robię szal,ze trzy razy go rozpoczynałam,miał być na dzisiaj jako prezent ale .....zabrakło włóczki na zakończenie.Kolejne prucie całego borderu.Przyjaciółka tylko zobaczyła co dostanie i zabrałam do przeróbki.Jakieś fatum czy co?Pozdrawiam serdecznie :))

      Usuń
  12. Piękna tuniczka/sweterek.
    Takie /zwyklaczki/ wychodzą najpiękniej.
    Co nieco dziergam, ale na takie dzieło, nie rzuciła bym się.
    Tym bardziej podziwiam i gratuluję cierpliwości...
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fantastyczny sweterek :-) Doskonały... mnie też by się taki przydał... :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń