Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

środa, 11 września 2013

Rybka Nemo

Jesień idzie ,a nawet i zima wkrótce, czas na...... rybki :)))Pierwsza wersja bez płetwy grzbietowej.  
Jednak po oględzinach wysoka komisja w składzie: właściciel i rodzice stwierdziła ,że płetwa ma być.
Tak więc podczas gdy Pirat jadł loda,babcia w trybie przyspieszonym dorobiła płetwę:))
Wersja z płetwą,sesja na podwórku ;))))

 Nemo bywa czasem niezbyt łagodny :)))





Bardzo zadowolony właściciel po sesji odjechał, naturalnie z czapką na głowie :)))

Czapeczka z resztek akrylu (bo miał idealny kolor,nie łosoś jak na zdjęciu tylko taki sam jak oryginał),szydełko 2,5,wzór znaleziony w sieci.


piątek, 6 września 2013

We Wrocławskim Ogrodzie Botanicznym

 Ogród Botaniczny we Wrocławiu już raz  pokazywałam ale jest tak ładny,że warto do niego wracać.Jeszcze nie widać w nim jesieni,wszędzie zielono,jedynie mniej (w stosunku do wiosny czy lata) kwiatów wskazuje na schyłek lata.Tym razem byłam w samo niemal południe,ostre słońce,pora najgorsza do fotografowania,zdjęcia z komórek bo spacer zupełnie nie planowany,summa summarum zdjęcia wyszły beznadziejne:))
Nie mam też  weny do pisania a i z czasem krucho,tak więc bez zbędnych słów zostawiam Was w ogrodzie a sama ide przygotowywać jedzonko na jutrzejszego grilla:)))Miłego weekendu:))
Milin z resztką kwiatów
                                         

To są prace wykonane przez dzieci,uwierzycie?

Jesień idzie,więcej owoców niż kwiatów










Uroku ogrodowi dodają otaczające go ,pięknie wyremontowane budowle.





Szklarnia z samymi bluszczami



W ogrodzie można zobaczyć sporo rzeźb







Ktoś posadził zęby ?



Trzeba dbać o  oponkę:))







Szklarnia z bluszczami




Fasolnik





Te półdupki mnie zawojowały:)))












Zdematerializowałam sie i stoje tam w charakterze ducha:))


Bogate jesienne rabaty





Wszędzie można przysiąść i ewentualnie jakiegoś ptysia skonsumować:)))


Całkiem jak kalafiorki te kaktusiki:)