W związku z pierwszym dniem wiosny zaczęłam coś absolutnie wiosennego,dziurawego i bawełniano-lnianego.Nie kończąc naturalnie swetra,który na razie leży odłogiem.
I to byłoby na tyle jeśli chodzi o robótki :)))Dalej już tylko wiosna będzie :)))
Na skalniaku wygrzewają się jaszczurki .
Rozkwitła cudna kamelia
Tulejnik kamczacki
Wciąż kwitną różne ciemierniki.
Pojawiły się sasanki.
I jeszcze informacja dla Jadzi - tak jak myślałam jest to wilczomlecz.
Miłej wiosny :)))