
.... i nie bardzo wiedząc gdzie go posadzić, tymczasowo wrzuciłam do wiadra na czas,kiedy ja będę myślała gdzie by go tu -żeby już więcej go nie tarmosić.Myślę nad tym już od jakiegoś czasu a biedny pięciornik wegetuje nadal w tym wiadrze.Pada, to raczej nic mu nie będzie.Dzisiaj deszcz nieco ustał,trochę obeschło,skoczyłam więc na działkę specjalnie po to ,by wreszcie biedaka posadzić.
Zdecydowałam się na miejsce docelowe ale tam rośnie biała funkia....
| Zdjęcie ze strony producenta od którego na Allegro kupiłam-akex-Albamar |
Trzeba więc tę funkię najpierw wykopać.
Wykopałam.Ale że nie mam pomysłu gdzie posadzić , tymczasem więc do doniczki ,na przeczekanie.
Ale wszystkie odpowiednie doniczki zajęte!
Rozejrzałam się co by tu....Rozmnożona lawenda!Trzy doniczki zwolnię jak ją posadzę,wiem gdzie nawet:))

Posadziłam jedną,drugą ,trzecią...W wolną doniczkę wsadziłam funkię.
Przy okazji znalazłam pod krzakiem ,gdzie nie miały szansy się przebić, jakieś narcyzy(chyba).

Wykopałam i przesadziłam.
Idąc do beczki po wodę,zawadziłam o wystającą i przeszkadzającą mi małą sadzonkę bzu,....

który przywędrował do mnie od sąsiadki.Szkoda było po prostu go wyciąć, więc wykopałam i posadziłam za altaną bo bzów nigdy za wiele.
Po czym zaczęłam wygrabiać trawnik i przy tym zastał mnie deszcz, a że nie lubię pracować w deszczu, to zwinęłam majdan,zerwałam bukiet ciemierników i ruszyłam do domu.
Gdy już wychodziłam z działki przypomniałam sobie - biedak pięciornik nadal siedzi w wiadrze!!!:))).
PS
Żeby była jasność-zdjęcia poglądowe,nic z tego co pokazane (oprócz ciemierników) jeszcze u mnie nie kwitnie ;)
Miłego weekendu :)))








