Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

piątek, 7 grudnia 2012

Wymiankowy kołnierzyk

Kołnierzyk zrobiłam w ramach wymianki na Fb,dostałam wiadomość,że przesyłka doszła ,można pokazać.Gdyby  się nie podobał może też służyć jako serwetka :))Kołnierzyk  podejrzałam u Trilli,(która  prawdziwe cudeńka robi ) i tam też znalazłam wzór.





Marlena prosiła o całą zawartość The Knitter więc proszę,część która nie była wcześniej pokazana.






Zima mnie niestety dogoniła :(


I ciągle sypie :(
Witam ciepło nowe obserwatorki:))
Wszystkim życzę miłego weekendowego wypoczynku:))

wtorek, 4 grudnia 2012

Jeszcze jedna chusta

     Moja wełenka" na chandrę" została przerobiona na kolejną chustę:)I chusta też jest jak najbardziej "na chandrę":))
Poszalałam zdjęciowo więc proszę się uzbroić w cierpliwość bo będzie ich dużo:)))Ale nowość,prawda?
Prosto z drutów ,jeszcze nie blokowana.

I już jak należy zblokowana:)
Oryginalnością się nie popisałam,chusta jest taka sama jak poprzednia,jedynie przy końcu ,znudzona monotonią wzoru,dodałam dla rozrywki trochę dziurek.Ale włóczka jest sama mocno ozdobna ,nie potrzebuje  nic więcej.


Detale



 Dane techniczne : prawie dwa (zostało tyle co na zdjęciu) motki ręcznie farbowanego  merino 100%,100g/420m,druty 3,5.Motki różniły się dość mocno ,z pierwszego zrobiłam środek chusty aż do  dziurek a dalej już drugim,widać różnicę ale to nie przeszkadza.



I na ludziu też będzie:))
Zainspirowana lekcją samo-się-fotografowania u Izuss postanowiłam zastosować się do instrukcji w nadziei,że może wreszcie jakieś ludzkie zdjęcia porobić się uda :))No to sobie popstrykałam,dodałam ozdobne ramki(no bo przecież trzeba było jakoś te oponki ukryć i tło mało fotogeniczne:))no i voila







Tak mi dobrze szło,że z rozpędu machnęłam parę  fotek z wkładką ludzką poprzedniej chuście:))


Nieskromnie powiem ,że z obu chust jestem baaaaaardzo zadowolona,podobają mi się Tę tęczową miałam narzuconą na ramiona będąc w kawiarni i panie z zaciekawieniem  na nią zerkały.Nie mogę powiedzieć żeby mi się to nie podobało ;)
Podczas ostatnich chandrowych zakupów wpadł mi w ręce kocyk -trochę akrylu,reszta alpaka i wełna.Kocyka to ja tak właściwie nie potrzebuję ale pomyślałam,że mogłoby z niego być  fajne ponczo.Jak to widzicie?Dół jest wykończony frędzlami czego tutaj za bardzo nie widać.Ostatecznie zawsze może też pozostać kocykiem:))



Na zakończenie dwie ciekawostki.
Pierwsza to mój wysoce profesjonalny statyw ;)Chyba opatentuję:)))


A to podpatrzone dzisiaj w mieście:))


Następna robótka w tonacji ponurej się robi,inne nie do pokazywania na razie.


Miałam jeszcze wrzucić pozostałą zawartość The Knitter ale to już następnym razem,dobrze Marleno?:))

Życzę Wam miłego wieczoru i lecę pozaglądać co tam u Was,znów mam zaległości,no,nie nadążam:))