Czasem tak bardzo nie chce się zejść na ziemię.....
Noo,ale jak już wreszcie zejdę to coś tam dłubię,nawet trzy rzeczy naraz,jak to zwykle u mnie :))
To motyw z jednej z nich.
A to z drugiej
A to niekończąca się opowieść szalikowa:)
To jest cudeńko znalezione na pchlim targu
Jest jeszcze jedno ale okazało się mieć plamy które nie dają się sprać i teraz jestem w trakcie eksperymentów z farbowaniem.Zobaczymy co wyjdzie,czy będzie na stół czy na śmietnik.Chociaż na śmietnik to może przesada,już mi się lęgnie w głowie pomysł jakby to ewentualnie inaczej wykorzystać.
Czas mnie goni pora więc zejść na ziemię:)))
Ciepłej słonecznej niedzieli Wam życzę:)))
Prawa autorskie
Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.
niedziela, 9 września 2012
wtorek, 4 września 2012
Wyróżnienie,kaszkiet i Filati
Zostałam przez Kokotka i Ewę obdarowana wyróżnieniem.
Bardzo Wam za nie dziękuję,jest mi niezmiernie miło jednak nie podam dalej ,tym razem z przyczyn obiektywnych,czyli kłopotów z połączeniem.
Kokotku,nie udało mi się podziękować u Ciebie,nie otworzyły mi się komentarze.
****
Czapeczka-kaszkiet.
Dzisiaj za model robi balon więc ja nie muszę się produkować.Balon początkowo zawstydzony rolą schował się w kwiatkach i nie chciał wyjść:)
Ale jak się nieco oswoił to pozował chętnie:))
Czapeczka zrobiona jest z tej samej bawełny z akrylem co łaciaty sweterek,nakupiłam tego za dużo.Przeznaczona jest na jesień (idzie,nie ma na to rady :)),gdy już jest chłodno ale na wełny jeszcze za ciepło.Do kompletu robi się pomarańczowo-niebieski szaliczek,teraz on służy jako prosta robótka skracająca czas oczekiwania na otwarcie strony :)))
Taka niebieska jak na zdjęciach to ta włóczka nie jest,raczej granatowo-szara.
Kaszkiet waży 10 dkg,dziergany szydełkiem nr 2 a daszek1,5.Wzór znalazłam w sieci ale nie wiem skąd pochodzi.Tutaj znajdziecie oryginał a tutaj wzór. Daszek czapeczki jest podwójny i usztywniony wkładką z plastykowej podkładki.
****
Filati.
Super zeszyt,mnóstwo modeli do noszenia a nie tylko oglądania.
Są modele zwyczajne
Tutaj znajdziecie ten numer i wszystkie modele.
Życzę miłego dnia i do następnego razu:))
Bardzo Wam za nie dziękuję,jest mi niezmiernie miło jednak nie podam dalej ,tym razem z przyczyn obiektywnych,czyli kłopotów z połączeniem.
Kokotku,nie udało mi się podziękować u Ciebie,nie otworzyły mi się komentarze.
****
Czapeczka-kaszkiet.
Dzisiaj za model robi balon więc ja nie muszę się produkować.Balon początkowo zawstydzony rolą schował się w kwiatkach i nie chciał wyjść:)
Taka niebieska jak na zdjęciach to ta włóczka nie jest,raczej granatowo-szara.
Kaszkiet waży 10 dkg,dziergany szydełkiem nr 2 a daszek1,5.Wzór znalazłam w sieci ale nie wiem skąd pochodzi.Tutaj znajdziecie oryginał a tutaj wzór. Daszek czapeczki jest podwójny i usztywniony wkładką z plastykowej podkładki.
****
Filati.
Super zeszyt,mnóstwo modeli do noszenia a nie tylko oglądania.
Są modele zwyczajne
a są też całkiem nadzwyczajne:))W tym szarym zakochałam się od pierwszego wejrzenia:))
Wspominałam już,że zaraz poleciałam do ulubionego sklepiku gdzie Lana Grossa mają w dużej ilości i wszystkie te włóczki pooglądałam i wymacałam. Wszystko mają cudne prócz ceny :(Na razie nic nie kupiłam,staram się zachować resztki zdrowego rozsądku,zwłaszcza że czeka mnie w najbliższym czasie kilka sporych wydatków.
To ponczo spodobało mi się na tyle,że nawet zaczęłam coś tam motać z tego co mam,ale to tylko próbka,może będzie robione a może nie,się okaże.
Życzę miłego dnia i do następnego razu:))
Subskrybuj:
Posty (Atom)






















