Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

sobota, 19 maja 2012

Nic nie rozumiem

     Parę godzin wcześniej było jak wyżej,tzn.w tym wypadku jak niżej,czyli nie mogłam wstawić zdjęć.Nie to nie , nie mam teraz głowy do rozgryzania zawiłości i żądań bloggera.
A teraz pomyślałam sobie ,że zanim wyłączę komputer to tak z ciekawości spróbuję jeszcze raz z tymi zdjęciami i proszę bardzo-zdjęcia są.Więc nic z tego nie rozumiem.
Ale korzystając z okazji pokazuję Wam co miłego napotkałam po drodze ,takie widoki zawsze wywołają uśmiech,żebym nie wiem jakiego doła miała.


Znacie taką różę ?Bo ja nie a jest piękna.


Poszaleję sobie ze zdjęciami,a co!


A swoją drogą jak się wściekłam na te urudnienia to zapomniałam o dole:)) I oczywiście niesamowicie pomaga w takich sytuacjach Wasze  wsparcie w komentarzach-dzięki :)))

Życzę spokojnej nocy:)))

A Google znów żąda kasy:((((


piątek, 18 maja 2012

Dół :(

Głęboki jak Rów Mariański.
Zaczyna się wekeend.
Popaduje.
Jadąc po zakupy mijam schowane przytulnie za żywopłotami domki.


Na mnie ,prawie bezdomnej ,widok ten robi szczególne wrażenie,zwłaszcza w taki dzień jak dzisiaj.
To wszystko pewnie nerwy przed podróżą.Ale zakupiłam moje ulubione pocieszacze ,po których na pewno będę miała jeszcze większą chandrę połączoną z wyrzutami sumienia,że znów się słodkości najadłam:(

Ups!

No tak,to musiało się dzisiaj zdarzyć,dzisiaj jest odpowiedni dzień :(((Chciałam dodać kolejne zdjęcia a tu proszę....


"Ups! Nie masz już miejsca. Używasz 100% swojej przestrzeni dyskowej na zdjęcia o wielkości 1 GB. Kup więcej przestrzeni dyskowej
Zdjęcia są przechowywane na Twoim koncie usługi Picasa Web Albums i zajmują miejsce w Twojej darmowej przestrzeni dyskowej na zdjęcia o wielkości 1 GB. Dokupiona przestrzeń jest współużytkowana przez różne usługi Google i jest doliczana do darmowej przestrzeni. Więcej informacji"

Ich "Więcej informacji"sprawia,że głupieję całkiem .Jedno jest pewne,chcą kasy.Nic z tego nie rozumiem,muszę to przetrawić.Tak więc koniec mazania się na dzisiaj,teraz będę się wściekała a dokończę być może kiedyś jak się dowiem o co chodzi.A może ktoś coś wie na zapodany temat?
Miłego weekendu:)
Kasia-mam nadzieję że chociaż taki pożytek z tego biegania będzie.
Viola-mam nadzieję,że placuszek pomógł?
aniam1009-operator nie jest mój więc nie mogę go zmienić niestety.
Elusiek-jasne ,że całkiem  bez smakołyków to się po prostu nie da żyć:)Będzie więc pewnie tydzień zupy,tydzień ciasta :)
Fanaberia w normandii-dzieki za pocieszenie:)
Ania-dzięki a cierpliwość jest mi potrzebna:)