Zaczyna się wekeend.
Popaduje.
Jadąc po zakupy mijam schowane przytulnie za żywopłotami domki.
Na mnie ,prawie bezdomnej ,widok ten robi szczególne wrażenie,zwłaszcza w taki dzień jak dzisiaj.
To wszystko pewnie nerwy przed podróżą.Ale zakupiłam moje ulubione pocieszacze ,po których na pewno będę miała jeszcze większą chandrę połączoną z wyrzutami sumienia,że znów się słodkości najadłam:(
Ups!
No tak,to musiało się dzisiaj zdarzyć,dzisiaj jest odpowiedni dzień :(((Chciałam dodać kolejne zdjęcia a tu proszę....
"Ups! Nie masz już miejsca. Używasz 100% swojej przestrzeni dyskowej na zdjęcia o wielkości 1 GB. Kup więcej przestrzeni dyskowej
Zdjęcia są przechowywane na Twoim koncie usługi Picasa Web Albums i zajmują miejsce w Twojej darmowej przestrzeni dyskowej na zdjęcia o wielkości 1 GB. Dokupiona przestrzeń jest współużytkowana przez różne usługi Google i jest doliczana do darmowej przestrzeni. Więcej informacji"
Ich "Więcej informacji"sprawia,że głupieję całkiem .Jedno jest pewne,chcą kasy.Nic z tego nie rozumiem,muszę to przetrawić.Tak więc koniec mazania się na dzisiaj,teraz będę się wściekała a dokończę być może kiedyś jak się dowiem o co chodzi.A może ktoś coś wie na zapodany temat?
Miłego weekendu:)
Kasia-mam nadzieję że chociaż taki pożytek z tego biegania będzie.
Viola-mam nadzieję,że placuszek pomógł?
aniam1009-operator nie jest mój więc nie mogę go zmienić niestety.
Elusiek-jasne ,że całkiem bez smakołyków to się po prostu nie da żyć:)Będzie więc pewnie tydzień zupy,tydzień ciasta :)
Fanaberia w normandii-dzieki za pocieszenie:)
Ania-dzięki a cierpliwość jest mi potrzebna:)




