Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

czwartek, 22 grudnia 2011

Nowa chusta i "stary" sweter

Widzę,że w poprzednim poście trochę mnie poniosło i wygląda tak ,jakbym pracowała u jakiejś niemożliwej hetery a tak wcale nie jest :))) .Mini (Wilhelmina ale nikt tak nie mówi ) jest przemiłą osobą,prawdziwą damą ,niewymagającą,wspaniałomyślną,wesołą ale straaaaaaasznie pooooowoooooooolną :)))Trzeba mieć spory zapas cierpliwości :))A ja na dodatek bardzo trudno znoszę czyjąś ciągłą obecność,z natury jestem samotnikiem i po dwóch miesiącach zaczyna mi już odbijać i "nosi" mnie :)Czasem ma się też zwyczajnie zły dzień,no i wtedy ten służbowy uśmiech  .....itd.Ale obiektywnie rzecz biorąc jest  dobrze.

Antosiu,Antonino,Bieto-dziękuję Wam za słowa wsparcia :))

To tyle wyjaśnień,a teraz do rzeczy.
Mój beret po pytaniu synowej "I ty będziesz go nosić?"długo leżal i czekal co z nim zrobię aż doczekał się założenia i w związku z tym zdjęcie na ludziu.Bo jednak będe go nosić :)))

Czarny sweter dłubany mozolnie chyba już trzy miesiące też doczekał się wreszcie finału.Zdjęć lepszych nie udało mi się zrobić.


Sweter z Kaszmiru-100%wełna,360m/100g,wyszło mniej więcej 35 dkg ,druty Addi 2,5.Robiony od góry,rękawy ma zszywane bo robione była dwa jednocześnie i tak mi było wygodniej.Jest cienki i dość wąski,pomyślany jako ocieplacz pod niezbyt obszerną kurtkę.

Przechodząc koło ulubionego sklepiku,w przypływie lepszego humoru ,przygarnęłam dwa moteczki ładnie cieniowanej szaroniebieskiej Regii Design Line (70%wełna,25% polyamid ,5% akryl ,100g/420m),która na dodatek w promocji była :))
Bardzo mi się podobały chusty jakie robi Małgosia i zapragnęłam też taką mieć .Nie ustrzegłam się błędów ale chusta jest dla mnie a ja nie jestem drobiazgowa :))Następne pójdą lepiej.Pierwsze zdjęcie chyba najlepiej pokazuje kolory choć też nie do końca.






Jest jeszcze coś zaczęte ,coś skończone ale to później :)

W razie gdyby mnie już tu nie było w najbliższych dniach ,życzę wszystkim wspaniałych Świąt,góry cudnych włóczek ,szmatek,koralików i co tam która potrzebuje pod choinką no i  czasu na przerobienie tego na te wszystkie cudeńka jakie tu pokazujecie :)))
WESOŁYCH ŚWIĄT!!!!

czwartek, 15 grudnia 2011

Kończy mi się cierpliwość!
Jak długo można jeść śniadanie złożone z 5 tabletek,dwóch kromeczek chrupkiego chleba i Aktimelu?Godzinę!!
Sam maleńki Aktimel ,który da się wypić trzema łykami,moja dama pije  20 min!
A ja siedzę obok z przylepionym do ust służbowym uśmiechem i zaciskam pięści żeby nie wybuchnąć :(
I tak jeszcze kilka tygodni .:(

Życze  miłego dnia i idę pogrążyć się z powrotem w depresji :(

Coś zrobiłam,coś tam robię ale może później będę pokazywać,na razie skupiam się na przetrwaniu najgorszego miesiąca w roku .Sorry.