Prawa autorskie

Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.

piątek, 19 września 2014

Długo zapowiadany sweter

Oj,długo:)))Kilka razy miał być pruty,w trakcie dziergania zmieniała mi się koncepcja ale w końcu jest.Zdjęć będzie sporo bo nadmorska sesja mi się podoba i nie wiem co wybrać:))
Ja wiem,że miało mnie nie być ale w ostatniej chwili jednak się złamałam i wrzuciłam laptopa do auta:)))Internet choć słabiutki to jednak jest, więc....:)))





Sweter ma same wady,nie ma zapięcia,bo jak pisałam nie mam pomysłu,ma  rozciągniętą,rozchełstaną górę....




......ale już go lubię:)))Może właśnie dlatego:)))









Sweter robiony jest od góry bezszwowo,rękawy i boki mają fałszywy szew a przy nim na dole usadowiły się dwie małe owieczki:))Owieczki podejrzałam u Anneczki i tak mi się spodobały,że od razu postanowiłam je tu wykorzystać.





Wszystkie brzegi są robione podwójnie.Na plisy nabrałam oczka na brzegach i zrobiłam szeroką plisę podszywając ją od spodu.Na pozostałych brzegach robiłam od razu podwójną pliskę.

Zużyłam około 40 dkg Tweedu i różne resztki czarnych wełen .Druty nr 5.Sweter robiony dość luźno stąd owieczki też takie "luźne".

I to by było na tyle:))Teraz będę się dalej wczasować :)))

sobota, 13 września 2014

"Winter Is Coming"

A skoro tak ,to ja się przygotowuję:))Zaczęłam od skarpetek.Na zdjęciu "kupka"rodzinna-męskie,damskie i dziecięce.
Szału nie ma,trzeba by nabrać trochę więcej wprawy bo popełniłam trochę błędów  ale spodobało mi się i już mam w planach dalsze, tym samym będę się wprawiać.Przy skarpetkach korzystam z kilku podpowiedzi ,klin na podbicie robię na podstawie tego wzoru.Jak widać do doskonałości mi daleko:)))Pięta jest wzmocniona wg wzoru ,który znalazłam w Autopilocie skarpetkowym Truscaveczki.Pięta formowana za pomocą rzędów  skróconych.Skarpety zaczynane od palców ,fajny sposób nabierania oczek  na tak robioną skarpetkę też niedawno podpowiedziała Truscaveczka .
Kolejne skarpety,męskie zrobiłam z grubej -8 ply-włóczki z Lana Grossa.Miałam 20 dkg (motek 100g/210m),z tego wyszły duże skarpetki rozmiar 45.Sposoby dziergania jak wyżej.
,



Ponieważ włóczki sporo zostało ,zrobiłam też skarpetki dziecięce.Początkowo robione normalnie,również od palców zaczynane a że trudno mi trafić we właściwy rozmiar,dalej zrobiłam spiralnie by uniknąć wyrabiania pięty.W ten sposób wyszły skarpetki nieco podobne do skrętek które dzierga Ola .



A włóczki jeszcze trochę zostało:)))
W ramach zimowych przygotowań udało mi się wreszcie ukończyć męczony już od dłuższego czasu sweter.Na razie tylko informacja,pokazywany będzie gdy uda się jakąś sesję dla niego załatwić.Może w międzyczasie wymyślę mu też jakieś zapięcie bo na razie nie ma żadnego.Nie żeby to jakiś wielki problem był.Uwielbiam łazić rozchełstana a jak koniecznie muszę się zapiąć ,to równie dobrze może to być jakaś agrafka ozdobna czy coś w tym stylu.A dziurek robić nie znoszę stąd w moich kardiganach rzadko pojawiają się guziki.Tym razem pewnie też skończy się na jakichś zatrzaskach:)))
Będąc z rozpędu w swetrowym ciągu,wzięłam się za przeróbkę mojego kołowca .Wciąż mi w nim coś nie pasuje.Mam jakiś pomysł żeby go ulepszyć i zobaczymy co wyjdzie .Nawet chciałam go spruć ale dostanie jeszcze jedną szansę.

Tymczasem znikam na jakiś,niedługi , czas.Będę odpoczywać:)))Pewnie moje blogowe zaległości urosną jeszcze bardziej,bo będę komputerowy odwyk miała.Już teraz nie nadążam z odwiedzaniem Was,że o komentowaniu nie wspomnę ale w końcu wszystko nadrobię,przynajmniej taką mam nadzieję:))) Najpierw jednak czekają mnie dwie podróże,w tym jedna już jutro,ach,jak ja tego nie lubię...

Miłej niedzieli:)))