Właśnie miałam wyjść z domu kiedy nagle i gwałtownie zaatakowała :((
No to idę na strych szukać kurtki z kapturem
Miłego dnia (bez zamieci ) :))
Prawa autorskie
Wszystkie zdjęcia zamieszczone w tym blogu są mojego autorstwa i stanowią moją własność.Jeśli jest inaczej-wyraźnie informuję o tym.Proszę nie kopiować ich i nie rozpowszechniać bez mojej zgody.Dziękuję.
piątek, 20 stycznia 2012
środa, 18 stycznia 2012
Pajęczyna raz jeszcze
Skończyłam pajęczy szal.Wykończyłam tylko półsłupkami z dodatkiem koralików.
Nadszedł też czas na zmiany.Całe życie byłam ciemnowłosa a od wczoraj stałam się blondynką.Teraz moje "blondynkowe" wyskoki będą współgrały z wyglądem :)))
Joanno miło mi że Ci się u mnie podobało,zapraszam częściej :))
Anabell ja pruję ciągle,jakoś nie mam zwyczaju trzymć się rozpiski,zresztą bardzo rzadko z jakichkolwiek korzystam,robię po swojemu co nie zawsze się sprawdza :)
Nadszedł też czas na zmiany.Całe życie byłam ciemnowłosa a od wczoraj stałam się blondynką.Teraz moje "blondynkowe" wyskoki będą współgrały z wyglądem :)))
Nadal robi się ponczo.Właściwie było już skończone ale wykrakałam że będę pruć no i sprułam 2/3,bo wyszły mi otwory na ręce za nisko.No i robi się jak już wspomniałam ........:)
Edycja:Zapomniałam dopisać -niteczka zakupiona kiedyś tam w Aniluxie, na dużej szpuli bez etykiety,przy praniu trochę pachniało wełną ale blokuje się niezbyt dobrze a więc pewnie troszeczkę wełny i bardzo dużo akrylu :)Potraktowałam lekko żelazkiem.Nie wiem ile tego wyszło.Szydełko też nie wiem jakie (ale informacje,nie:)))),w każdym razie dość grube w stosunku do nitki.
Życzę miłego dnia :))U mnie dzisiaj piękne słoneczko :)
Anabell ja pruję ciągle,jakoś nie mam zwyczaju trzymć się rozpiski,zresztą bardzo rzadko z jakichkolwiek korzystam,robię po swojemu co nie zawsze się sprawdza :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
